Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
94 posty 620 komentarzy

Stworzyłem neologizm: "jugendamtyzm"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niestety, ale dotychczasowe słownictwo już nie wystarcza na to, co się dzieje.

Jak wiadomo, na tzw. Zachodzie (do którego nasz kraj ma nieszczęście przynależeć) coraz bardziej upowszechnia się proceder konfiskaty dzieci przez państwa (tzw. opiekę społeczną). Zjawisko to przybiera na sile, a dzieci są odbierane pod byle pretekstem. Nie ma się co nad tym szerzej tu rozwodzić, bo czytelnicy niniejszego portalu zapewne zdają sobie sprawę z tego, co się dzieje. Co najwyżej, na wszelki wypadek, wkleję link do artykułu nakreślającego pokrótce ten problem:

tomaszcukiernik.pl/artykuly/artykuly-wolnorynkowe/panstwowe-dzieci/

Jako, że ten proceder osiagnął już skalę międzynarodową, ma swoich admiratorów i przyjął de facto formę ideologii, doszedłem do wniosku, że trzeba nadać mu jakąś nazwę zawartą w jednym słowie. III Rzesza nie jest, o ile się nie mylę pierwszym państwem, które przejęło od rodziców prawa do dzieci (przedtem zrobił to zdaje się Związek Sowiecki, a nie wiem czy przypadkiem także i pozostałe dwa, na szczęście krótko istniejące, państwa bolszewickie: Węgierska Republika Rad i Bawarska Republika Rad). Jednak to stworzony przez III Rzeszę Jugendamt (Urząd ds. Młodzieży) przetrwał ustrój nazistowski, II wojnę światową i istnieje sobie, jakby nigdy nic, przez cały okres RFN do dziś, zbierając żniwo kilkudziesięciu tysięcy dzieci odebranych rodzicom rocznie. Jako, że jest to najstarszy ciągle istniejący i chyba najbardziej gorliwy państwowy urząd kidnapperski na świecie, proponuję (przybierający już skalę globalną) proceder państwowego odbierania rodzicom dzieci nazwać jugendamtyzmem.

Zaznaczam, że taka pejoratywnie się kojarząca nazwa (związana z dziedzictwem nazizmu i zbrodniczej III Rzeszy) będzie ułatwiała piętnowanie tego zjawiska. Do tego łatwo można ją przerobić na wersję angielską (jugendamtism), czy niemiecką (jugendamtismus), a co za tym idzie umiędzynarodowić.

Jeśli się Państwu podoba, to proszę lansować.

KOMENTARZE

  • Stworzyłem neologizm: "jugendamtyzm"
    - A ja kiedyś stworzyłem neologizm: hiterjudgement ...
  • Jugendamtyzm w UK (ofiarą m.in. polskie rodziny)
    "Jak kradną polskie dzieci

    Brytyjskie służby socjalne (wiele mówiący skrót SS – Social Services) przekraczają swoje kompetencje i bez wyraźnych powodów kradną polskie dzieci, by umieścić je w miejscowych rodzinach zastępczych, rozbijając w ten sposób polskie rodziny.
    Zjawisko to staje się coraz powszechniejsze i nie za bardzo wiadomo, w jaki sposób z tym walczyć..."
    Całość: http://prawica.net/36426

    --------------------------------------------------------------------------

    "Zrobili „cesarkę”, zabrali dziecko

    Włoszka przebywająca w Wielkiej Brytanii bez swojej wiedzy i zgody została poddana cesarskiemu cięciu. Dziecko po narodzinach został odebrane przez brytyjskie służby socjalne. Kobieta walczy o odzyskanie dziecka. Kontrowersyjna sprawa wywołała pytania o kompetencje angielskich pracowników socjalnych i wątpliwości co do decyzji wydawanych przez sądy rodzinne..."
    Całość: http://tvp.info/informacje/ludzie/zrobili-cesarke-zabrali-dziecko/13207554

    -------------------------------------------------------------------------

    A skąd to się bierze?
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przyszlosc_nadzoru_nad,p238765970
  • I jeszcze jeden przykład jugendamtyzmu:
    http://migorr.neon24.pl/post/104005,planujesz-wyjazd-do-norwegii-nie-zabieraj-ze-soba-dzieci
  • Sasin powiedział u Olejnik ("Gość Radia Zet" 14 stycznia 2014) kilka słów prawdy o winie Tuska i koalicji PO-PSL...
    ...za ustawy umożliwiające państwowy kidnapping (a co za tym idzie tragedie rodzin i dzieci, m.in. niedawne samobójstwo odebranego dziecka w Suwałkach) z nich wynikłe, no i Olejnik oraz ministerstwo pracy i polityki społecznej dostały sraczki.
    http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Blog/Gosc-Radia-ZET-Jacek-Sasin2
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Samobojcza-smierc-16-latka-i-zabojstwo-dzieci-Jacek-Sasin-oskarza-Donalda-Tuska,wid,16325288,wiadomosc.html?ticaid=11225f&_ticrsn=3
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rzecznik-MPiPS-Janusz-Sejmej-wypowiedz-Jacka-Sasina-skandaliczna-i-nieprawdziwa,wid,16326484,wiadomosc.html
    http://vod.gazetapolska.pl/6006-wystarczy-raz-obejrzec-tvn-i
    http://www.youtube.com/watch?v=cN71nQQaHYQ
  • Nic dla nich nie znaczy to, co się stało w Suwałkach i proceder trwa dalej. Oto informacja z dzisiaj:
    "Trzech chłopców odebranych matce z powodu biedy

    Bracia Mariusz, Kacper i Mateusz zostali w trybie natychmiastowym odebrani matce i umieszczeni w placówce interwencyjnej. Powód? Rzekomo skrajna bieda i w efekcie niedożywienie dzieci - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie". Chociaż kuratorzy przekonują, że chłopcy nie chodzili głodni, to sąd „dla ich dobra” i bez wysłuchania matki „profilaktycznie” zabrał ich z domu, a pierwszą rozprawę wyznaczył na… marzec br.

    Chłopcy mają 7, 13 i 14 lat. Mieszkali z matką we Wrocławiu. W trybie pilnym odebrano ich matce i umieszczono w placówce interwencyjnej. Wszczęto również postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej.

    Jak informuje gazeta, nie wysłuchano w ogóle argumentów matki chłopców.

    Sąd uznał, że chłopcy nie mogą przebywać w domu, bo „jest w nim brudno”, oni nie mają warunków do nauki. Chłopcy mieli czasem przychodzić do szkoły bez drugiego śniadania a jeden z nich nie miał piórnika.

    Jeden z kuratorów natomiast jest zupełnie innego zdania. Twierdzi, że gdy przychodził do rodziny bez zapowiedzi, w lodówce zawsze było jedzenie a z wyników badań nie wynikało, żeby chłopcy byli niedożywieni."

    Źródło: "Gazeta Polska Codziennie"

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,131034,title,Trzech-chlopcow-odebranych-matce-z-powodu-biedy,wid,16382713,wiadomosc.html?ticaid=11226b

    http://www.prisonplanet.pl/files/1196098270/grifec2_sm.jpg
  • Ponoć w Finlandii państwo kupczy już skonfiskowanymi dziećmi na licytacjach:
    http://www.fronda.pl/a/wylicytujmy-sobie-dziecko,33797.html
  • Jugendamtyzm jako narzędzie pacyfikowania przeciwników politycznych na poziomie gminy:
    http://nczas.com/publicystyka/list-od-czytelnika-jak-dziala-gmina/
  • Jacek Wilk o brytyjskich Jugendamtach (Social Service) masowo odbierających dzieci Polakom
    https://www.cda.pl/video/289366077
  • Dramat rodziny z Piaseczna
    Dramat rodziny z Piaseczna. Sąd odebrał rodzicom ośmioro dzieci. Podstawą – niesprawdzony donos.

    Wystarczył donos pracownika Ośrodka Pomocy Społecznej, potem jak informuje Ordo Iuris „łańcuch bezrefleksyjnych działań sądu i policji”. Milczeniem zbyto pozytywne opinie szkoły, psychologów i asystentów rodziny. W efekcie rodzicom z Piaseczna sąd odebrał łącznie ośmioro dzieci.

    Pełnomocnicy rodziny zapowiedzieli apelację od wyroku. Rodzina z Piaseczna przeżywa prawdziwy dramat. Już w 2017 r. odseparowano od rodziców szóstkę dzieci w wieku od 6 do 13 lat. Teraz sąd zdecydował o tym, że zostaną im odebrane również dziewięciomiesięczne bliźnięta jak donosi Ordo Iuris pomimo tego, że w ich sprawie nie przeprowadzono postępowania dowodowego, a sąd odwołał się wyłącznie do oceny Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów.

    Sąd pominął opinię psychologiczną i zeznania świadków, w tym dwojga asystentów rodziny odwiedzających rodziców trzy razy w tygodniu, zeznania psychologów pracujących na co dzień z dziećmi. Sąd zarzucił rodzicom nadużywanie alkoholu, co nie zostało potwierdzone przez żadnego ze świadków oraz było sprzeczne z orzeczeniem specjalisty ds. uzależnień. Sąd oddalił także wniosek o wysłuchanie najstarszego dziecka 13 letniej córki, informuje Ordo Iuris.

    Asystent rodziny z ramienia Stowarzyszenia „Patronat”, Magdalena Strońska mówi, że odebrane dzieci tęsknią za rodzicami. Z rodziną pracujemy od półtora roku. Intensywność oraz regularność kontaktu jest podstawą do zweryfikowania faktycznej sytuacji rodziny oraz stworzenia rzetelnej diagnozy jej problemów i potrzeb. Jest to rodzina, która wymaga wsparcia, jednak dotychczasowa praca z nią nie potwierdza zastrzeżeń stawianych wobec ojca dzieci. Dzieci tęsknią za rodzicami, pytają, kiedy mogą wrócić do domu twierdzi Strońska.

    Ordo Iuris objęło rodzinę pomocą prawną w lipcu 2017 r. podczas postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Szóstka dzieci została już wówczas tymczasowym postanowieniem sądu odebrana rodzicom. Prawnicy OI ustalili, że nikt dokładnie nie zbadał sytuacji rodziny z Piaseczna. Po kontakcie z rodziną prawnicy Ordo Iuris ustalili, że nikt dotąd nie zbadał dokładnie sytuacji rodziców i dzieci, a tragedia w postaci sądowego odebrania szóstki, a teraz ósemki, dzieci była następstwem łańcucha bezrefleksyjnych działań sądu i policji, pochopnie powielających niezweryfikowany donos pracownika opieki społecznej komentuje mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris.

    Niedoświadczony pracownik pomocy społecznej po dwóch krótkich wizytach u rodziny powiadomił policję o podejrzeniu stosowania przemocy. Policja zaś, bez dostatecznej weryfikacji donosu, skierowała oskarżenie do sądu, który bez wysłuchania i udziału rodziców wydał wyrok w uproszczonym postępowaniu nakazowym. Wskutek braku doświadczenia i wiedzy prawnej, ojciec dzieci nie złożył terminowego sprzeciwu od wyroku, który się uprawomocnił. (…) Sąd Okręgowy oddalił wniosek pełnomocników Ordo Iuris o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu.

    W ten sposób bezpodstawne orzeczenie niesłusznie obciążyło rodzinę w równoległym postępowaniu przed sądem rodzinnym informuje Ordo Iuris. W toku postępowania wyszło na jaw, że pracownicy OPS samodzielnie nigdy nie stwierdzili ani śladów stosowania przemocy przez ojca wobec dzieci, ani tego, by był pod wpływem alkoholu. Urzędnicy milczeniem zbyli w sądzie pozytywną opinię szkoły. Psychologowie, asystenci rodziny i wychowawcy dzieci potwierdzili silną więź emocjonalną oraz wykonywanie władzy rodzicielskiej w sposób zgodny z dobrem wszystkich dzieci.

    Psycholog, do której uczęszczały dzieci przed umieszczeniem w pieczy zastępczej kategorycznie zaprzeczył, aby ujawniały one jakiekolwiek oznaki przemocy. Również dzielnicowy funkcjonariusz policji nigdy nie odnotował występowania w tym domu przemocy lub nadużywania alkoholu podaje Instytut Ordo Iuris.

    Rodzice współpracują z dwoma asystentami rodziny, którzy jednoznacznie potwierdzają niezasadność separacji dzieci od rodziców. To postępowanie potwierdza, że gdy w grę wchodzi zagrożenie odebrania rodzicom dzieci, trzeba zapewnić rodzicom pełnomocnika, który zagwarantuje właściwie wnikliwą analizę całej sytuacji i złoży w toku postępowania potrzebne wnioski dowodowe. W tej sprawie rodzice samodzielnie nie byliby w stanie w sposób należyty bronić swojej rodziny przed niezasadnymi zarzutami.

    Orzeczenie Sądu zaskakuje, jak wynika z postępowania dowodowego, w rodzinie nie występuje problem stosowania przemocy oraz nadużywania alkoholu. Dlatego złożyliśmy już w Sądzie zapowiedź apelacji podkreślił mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris. Opinie psychologów wskazują, że po odebraniu rodzicom zachowanie szóstki dzieci znacząco pogorszyło się, a środowisko domu dziecka nie sprzyja ich rozwojowi. Postanowienie w sprawie odebrania dzieci jest nieprawomocne.

    całość: https://marucha.wordpress.com/2018/12/13/dramat-rodziny-z-piaseczna/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej