Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
90 postów 560 komentarzy

Czy Polska straci suwerenność żywnościową?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy nasi globalistyczni władcy z zachodu wezmą nas za mordę w sposób doskonały?

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

O ile w wyniku rozbiorów straciliśmy suwerenność państwową, o tyle nie straciliśmy suwerenności kulturowej - katolicyzm, silna rodzina i tożsamość narodowa przetrwały. Tak samo, choć w mniejszym stopniu, było w okresie PRL-u. Podczas rozbiorów nie było zagrożenia utraty czegoś takiego, jak suwerenność żywnościowa (ba! okupowana Polska nie tylko potrafiła wyżywić własną ludność, ale była spichlerzem dla wszystkich 3 państw zaborczych). Pozbawienie narodu polskiego suwerenności żywnościowej planował Józef Stalin, o czym w filmie dokumentalnym "New Poland" wspomina pokrótce historyk Sławomir Cenckiewicz:

http://patrz.pl/filmy/stalin-przy-akceptacji-langego-planowal-kolektywizacje-wsi-w-polsce

Stalin chciał tego dokonać poprzez kolektywizację polskiej wsi dopiero po "utrwaleniu władzy ludowej" i dzięki Bogu nie zdążył, wcześniej umierając, zaś komuniści etnicznie polscy, którzy objęli władzę po tzw. odwilży, nie mieli już takich zamiarów i w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zachowało się indywidualne rolnictwo, będące w stanie wyżywić kraj nawet w ramach ustroju komunistycznego, a nawet produkować żywność na eksport. Niestety, ale wygląda na to, że nasz naród utraci suwerenność żywnościową z powodu globalizmu i członkostwa w Unii Europejskiej i stanie się to bez wojny. Poniżej kilka przedrukowanych z Internetu tekstów oraz linków, które zapowiadają ciężkie czasy.

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

"UE chce regulować uprawy wszystkich owoców i warzyw (nawet w prywatnych ogrodach)

 

źródło: http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2013/04/23/eu-will-anbau-von-obst-und-gemuese-in-gaerten-verbieten/

 

Przygotował: Pluszowy Miś

 

- UE chce regulacji w sprawie uprawy owoców i warzyw w ogrodach (Deutsche Wirtschafts Nachrichten, 23 kwietnia 2013 r.):

 

   Komisja Europejska chce nałożyć na rolników i ogrodników wykorzystywanie w przyszłości nasion wg określonego standardu. Stare i rzadkie odmiany mają niewielkie szanse na zatwierdzenie, ich uprawa będzie karalna na podstawie prawa – nawet jeśli odbywać się będzie w prywatnych ogrodach.

 

       Komisja Europejska pracuje nad zmianami dotyczącymi europejskiego rynku nasion w formie rozporządzenia regulacyjnego. Zatem decyzja Europejskiego Trybunału z lipca 2012 r. została zalegalizowana: Rolnicy mogą sprzedawać tylko oficjalnie autoryzowane nasiona. Od tej pory, stare i rzadkie odmiany nasion zostaną wykluczone, pomimo tego, że uprawiano je i handlowano nimi od dawna, zwykle w małych ilościach. Jeśli dojdzie do realizacji planów Komisji, drobni rolnicy i osoby prywatne nie będą mogli nawet oddawać innym swych rodzimych nasion w przyszłości.

 

Wiele tradycyjnych warzyw i zbóż w ten sposób zniknie z uprawy, podnoszą krytykę austriackie organizacje ekologiczne. Obowiązkowa rejestracja wszystkich odmian doprowadzi do całkowitego ujednolicenia. Mało-skalowe rolnictwo jest więc tym samym całkowicie wykluczone z planu nasiennego, mówi się w tekście petycji towarzyszącej wspólnej akcji Noah’s Ark i Global in 2000.

 

Dla nich procedura rejestracji gatunków nasion z rozlicznymi przeszkodami biurokratycznymi i finansowymi będzie nie do pokonania. Ponadto ekolodzy obawiają się ścisłej kontroli urzędowej. Przy wymianie lub stosowaniu niezatwierdzonych odmian nasion grozić będą surowe kary.

 

Jedynymi beneficjentami normalizacji będą tylko wielki grupy handlujące żywnością, które już podzieliły większość rynku nasion między sobą. Przez lata lobby przemysłu rolnego w Brukseli budowało klimat do zrobienia kolejnego kroku w kierunku kartelu nasiennego. Celem jest przejęcie całkowitej kontroli nad całą produkcją żywności w ręce kilku dużych korporacji. Mniejsi konkurenci już teraz zmuszeni są do czynienia wyłącznych zakupów nasion od Monsanto i Spółki. W przyszłości będą również zmuszeni zmierzyć się z karami administracyjnymi.

 

Konsumenci powinni mieć trochę więcej swobody wyboru, co ma wylądować na talerzu, i to znalazło się w liście otwartym kilkunastu europejskich organizacji ekologicznych skierowanym do Komisji i Parlamentu Europejskiego. Mniej różnorodności to mniej różnych kolorów i smaków, a ostatecznie mniejsza jakość żywności. (…)

 

Jednak decyzja ta nie została zrealizowana. Komisja Europejska ma w dniu 6 maja przedstawić projekt Parlamentowi Europejskiemu, który rozpocznie nad nim prace.

 

Jeśli Parlament ma tylko przyklepać projektowaną regulację, a osoby prywatne nie będą mogły dalej sprzedawać swych ich owoców i warzyw, to będzie to tylko oznaczać wprowadzenie Życzeń Monsanto do standardów UE.

 

To wskazuje na całkowity brak legitymacji demokratycznej struktur UE, że podejmowane są tak zasadnicze decyzje, a nikt nie ma zamiaru pytać obywateli, co o tym wszystkim uważają.

 

Rozporządzenie w tej sprawie, raz przyjęte, doprowadzi do tego, że firmy spożywcze uzyskają prawo, a obywatele znajdą się w defensywie i będą mieć największe trudności w unieważnieniu tych regulacji prawnych.

 

Członkowie Parlamentu Europejskiego powinni przeczytać projekt tego rozporządzenia i to nie jeden raz. Choć pewnie nie przeczytają, gdyż nie robią swoich zakupów żywnościowych w supermarkecie."

 

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ue-chce-regulowac-uprawy-wszystkich-owocow-i-warzyw-nawet-w-prywatnych-ogrodach-2013-05

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

"Komisja Europejska za kryminalizacją prawie wszystkich nasion i roślin nie zarejestrowanych przez rząd

 

źródło: http://www.blakkened.com/seeds.php

 

przygotował: Pluszowy Miś

 

Projekt nowej ustawy przedłożony przez Komisję Europejską, aby uznać za nielegalne „uprawę, reprodukowanie lub handel” wszelkimi nasionami warzyw, które nie zostały „zbadane, zatwierdzone i zaakceptowane” przez nową biurokrację UE o nazwie „Agencja UE ds. różnorodności roślin” (“EU Plant Variety Agency”).

 

Projekt nazywa się „Prawo materiału reprodukcyjnego roślin” (the Plant Reproductive Material Law) stanowi oddanie do rąk rządu decyzji w sprawie zatwierdzenia niemal wszystkich roślin i nasion. Ogrodnicy domowi, którzy uprawiają własne rośliny z nasion nieregulowanych, zostaną w myśl tego projektu uznani za przestępców.

 

Projekt ustawy, który został już zmieniony kilka razy ze względu na ogromne oburzenie hodowców roślin, jest widoczny tutaj:

 

http://ec.europa.eu/dgs/health_consumer/pressroom/docs/proposal_aphp_en.pdf

 

„Ta ustawa natychmiast zatrzyma rozwój odmian warzyw wśród ogrodników, rolników ekologicznych, domowych i małych rolników na rynku”, powiedział Ben Gabel, hodowca warzyw i dyrektor The Real Seed Catalogue.

 

„Ogrodnicy domowi mają bardzo różne potrzeby – na przykład uprawy ręczne, nie z pomocą maszyn, i nie mogą lub nie chcą korzystać z takich silnych środków chemicznych w aerozolu. Nie ma sposobu, aby zarejestrować odmiany odpowiednie do użytku domowego, ponieważ nie spełniają surowych kryteriów the Plant Variety Agency, która jest zainteresowana w zatwierdzeniu tych rodzajów nasion, jakie używa przemysł rolniczy”.

 

Praktycznie wszystkie rośliny, nasiona warzyw i ogrodnicy zostaną w końcu zarejestrowani przez rząd

 

Wszystkie rządy są oczywiście zauroczone ideą rejestracji wszystkich i wszystkiego. W tytule IV proponowanego prawa UE:

 

Tytuł IV Rejestracja odmian w rejestrach krajowych i unijnych

 

Odmiany, aby być dopuszczone na rynek w całej Unii, powinny znaleźć się w rejestrze krajowym lub w rejestrze Unii poprzez bezpośrednie procedury aplikacyjne do CVPO (The Community Plant Variety Office).

 

Ogrodnicy muszą także uiścić opłaty unijnej biurokracji za rejestrację swych nasion. Z proponowanego tekstu projektu prawa:

 

Właściwe organy i CPVO będą pobierać opłaty za rozpatrzenie wniosków, formalne i techniczne badania, w tym kontrole, różnych odmian, i utrzymanie tych odmian w każdym roku przez okres trwania rejestracji.

 

Choć prawo to może początkowo być ukierunkowane na komercyjnych producentów, to precedens, prędzej czy później, doprowadzi do objęcia nim również ogrodników domowych i wymagać od nich będzie przestrzegania tych samych szalonych przepisów.

 

Biurokracja rządowa zupełnie oszalała

 

„Jest to przypadek biurokracji, jaka wymknęła się spod jakiejkolwiek kontroli”, mówi Ben Gabel. „Całe te nowe projekty prawne to nic innego tylko tworzenie zupełnie nowego sznura urzędników unijnych, opłacanych sowicie za codzienne targanie góry referatów z miejsca na miejsce, gdy jednocześnie ten projekt ma na celu uniemożliwić dopływ nasion do ogrodników domowych i ingeruje w prawa rolników do uprawiania tego, co zechcą. To bardzo niepokojące, że nadali sami sobie prawa do regulowania i wydawania licencji na wszelkie gatunki roślin każdego rodzaju w ogóle w przyszłości – nie tylko rolniczych, roślin, ale traw, mchów, kwiatów, czegokolwiek – bez konieczności głosowania”.

 

Jako wskaźnik poziomu szaleństwa biurokracji, popatrz czemu będą poddani ogrodnicy i producenci warzyw wg tego nowego prawa UE, sprawdź ten język:

 

Szczegółowe uregulowania dotyczą spraw rejestracji w rejestrze Unii różnych odmian oraz tworzy się je w związku z możliwością wystąpienia przez wnioskodawcę z odwołaniem od decyzji CPVO. Te uregulowania nie dotyczą rejestracji w krajowych rejestrach odmian, ponieważ są przedmiotem krajowych procedur administracyjnych. Zostaną wprowadzone nowe obowiązki dotyczące każdego krajowego centrum badawczego w zakresie kontroli przez CPVO w celu zapewnienia jakości i harmonizacji procesu rejestracji odmian w Unii. Centrum badawcze złożone z zawodowych specjalistów będzie poddane kontroli i audytowi właściwych władz krajowych. W przypadku bezpośredniego odwołania do CPVO, będzie ono mieć prawo przeprowadzenie kontroli i zatwierdzania ośrodków badawczych w zakresie używania przez nie tych samych procedur, jakie stosuje CPVO do badania odmian.

 

Taki język to oczywiście orwellowski bureaucraticspeak, co oznacza tylko jedno: Wszyscy ogrodnicy powinni przygotować się na to, że będą poddani całkowitemu rządowemu szaleństwu kontrolowania nasion, warzyw i ogrodów domowych.

 

RealSeeds.co.uk ostrzega, że nie da się zrozumieć projektu prawa, gdy ktoś stara się to przeczytać:

 

Nie można po prostu przeczytać pierwsze 5 stron czy więcej, bo to jest „streszczenie”, a potem powiedzieć sobie – wiem, jak brzmi to prawo. Streszczenie NIE jest tym, co stanie się PRAWEM. To podsumowanie nie ma mocy prawnej i jest tylko taktyką stosowaną wobec opinii publicznej i ustawodawców, ma dać podstawowe informacje i przedstawić założenia proponowanych przepisów w kontekście poinformowania ludzi, co się dzieje i dlaczego.

 

Problem z tym projektem polega na tym, czym zawsze było Podsumowanie, mianowicie mówiło ono zawsze wiele miłych, puszystych rzeczy o zachowaniu różnorodności biologicznej, uproszczeniu przepisów, różnych ułatwieniach, itp. – czego wszyscy chcielibyśmy – ale uchwalone prawo faktycznie będzie czymś zupełnie przeciwnym. To nie Podsumowanie stanie się prawem.

 

Na przykład Podsumowanie projektu art. 1, 2, 3 mówiło o ułatwieniach dla „amatorskich” odmian. Ale cała klasa Amatorskich odmian warzyw – na sporządzenie której straciliśmy 5 lat pracy z DEFRA w celu rejestracji – faktycznie zostaje usunięta całkowicie w przepisach na samym początku. Jednak Podsumowanie i komunikaty prasowe oparte na nim, wciąż mówiły o tym, jak to pomoże zachować odmiany amatorskie! Podsumowanie jest całkowicie fałszywe. Nie należy opierać się na nim, jeśli chcesz wiedzieć, jakie będzie prawo!

 

Uważajcie!!! Przeczytajcie to sami. Ale należy zignorować Podsumowanie, jako że nie jest to prawo i nie odzwierciedla tego, co jest w ustawie.

 

Jak można się było spodziewać, ten ruch jest „ostatecznym rozwiązaniem” Monsanto, DuPont i innych dominujących korporacji na rynku nasiennym, które już dawno temu przyznały, że ich celem jest pełna dominacja w dziedzinie wszystkich nasion i roślin uprawianych na świecie. Poprzez kryminalizację prywatnych upraw warzyw – tym samym zrobienie z ogrodników przestępców – unijni biurokraci mogą wreszcie oddać pełną kontrolę dostaw żywności dla potężnych korporacji, takich jak Monsanto.

 

Większość dziedzictwa nasiennego będzie skryminalizowana

 

Prawie wszystkie odmiany nasion roślin będących zapisem genetycznym różnorodności biologicznej zostanie skryminalizowana na mocy proponowanego prawa UE. To oznacza, że sama czynność przechowywania nasion z pokolenia na pokolenie – co jest podstawą zachowania życia biologicznego – staje się przestępstwem.

 

Ponadto, jak wyjaśnia Gabel, to prawo „… skutecznie powstrzyma rozwój nasiennictwa w przydomowych ogrodach w UE”.

 

To jest ostateczne pragnienie wszystkich rządów: kryminalizacja każdego aktu samodzielności i zamiana ludności w całkowicie zależne stado ludzkie będące na łasce monopolistycznych korporacji w walce o przetrwanie. Odnosi się to zarówno w USA, jak i UE. Rządy przejmują kontrolę nad jednym sektorem na raz, rok po roku, i to będzie trwać, dopóki nie okaże się, że mieszkasz w niczym innym, tylko państwie niewolniczym rządzonym przez światowy reżim dyktatorski. (…)

 

Inne źródła:

 

http://open-seeds.org/bad-seed-law/

 

http://www.realseeds.co.uk/seedlaw.html "

 

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kryminalizacja-nasion-i-roslin-zydowskie-nwo-contra-ludzkosc-2013-05

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

A oto apel, który ukazał się na forum:http://korwin-mikke.pl/forum/read.php?50,39214

 

„Chcę zwrócić państwa uwagę na artykuł który uważam za bardzo ważny

 

http://www.infowars.com/nz-food-bill-to-make-growing-food-a-government-privilege-rather-than-a-human-right/

 

Uprawianie żywności na własną rękę, jak również jej przechowywanie w Nowej Zelandii jest ZABRONIONE. Akt prawny upoważnia korporacje MONSANTO do tworzenia własnych oddziałów mających prawo dyscyplinować obywateli w tej sprawie.

 

Postrzegam to nie tylko jako korupcje rządu i parlamentu przez Korporacje. Film "Food Inc." pokaże wam jak wpłynie na NAS taka ustawa.

 

http://www.youtube.com/watch?v=ZAJ7V6ZnWsI

 

KIEDY W POLSCE POLITYCY BĘDĄ CHCIELI ZAKAZAĆ UPRAWY ŻYWNOŚCI BĘDĘ PROTESTOWAĆ!

Mam nadzieję, że nie będę w tym sam

 

Dziękuję za uwagę”

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Na koniec można jeszcze dodać, że w konsekwencji ustawy o „bratniej pomocy", która została przegłosowana w Sejmie 10 stycznia br., prywatne firmy ochroniarskie/kondotierskie (w ustawie jest m.in. mowa o zagranicznych "pracownikach"), wynajęte lub stworzone przez koncerny nasiennicze, dostaną takie same uprawnienia, jak w Nowej Zelandii. U nas będzie wprowadzane wszystko to samo, co na Zachodzie, tylko trochę później, bo my jesteśmy "zacofani" (jak mawiają "postępowcy" ). W latach 70 Henry Kissinger miał opracować raport dla establishmentu USA, w którym został rozrysowany plan zdobycia przez USA światowego monopolu w produkcji żywności. Niszczenie indywidualnego rolnictwa (w USA zniszczono je ustawowo i w Polsce też jest tak niszczone), GMO (Orban na Węgrzech zniszczył wszystkie uprawy GMO) oraz administracyjne niszczenie niezależności nasienniczej poszczególnych państw, w których władzach Stany Zjednoczone (elity nimi rządzące) mają swoją agenturę lub narzucanie prawa niszczącego niezależność nasienniczą takim państwom za pomocą organizacji ponadnarodowych, takich jak UE, to droga właśnie do światowego monopolu żywnościowego.

 

W temacie niszczenia indywidualnego rolnictwa i niezależności żywnościowej państw oraz tworzenia światowego monopolu żywnościowego, polecam dodatkowo zajrzeć w poniższe odnośniki:


http://wrzodakz.nowyekran.net/post/87819,upadek-rodzinnych-gospodarstw-rolnych

http://www.kamilcebulski.pl/polska-afryka-europy/

http://niezalezna.pl/38570-unia-zniszczy-polskie-pola


http://m.dziennik.pl/gospodarka/aktualnosci-gospodarka/koniec-wedzonych-wedlin-nowe-unijne-przepisy-zabija-polskie-firmy

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/1083686,podhale-boi-sie-ze-wejdzie-w-zycie-zakaz-wedzenia-oscypka,id,t.html?cookie=1

http://chruszcz.blog.onet.pl/2008/04/21/dlaczego-unia-likwiduje-polskie-cukrownie/

http://mypis.pl/aktualnosci/2690-unia-zabija-polskie-rybolowstwo

itd. itp.

KOMENTARZE

  • "USA: Sąd Najwyższy podtrzymuje oddalenie pozwu przeciwko Monsanto
    Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych utrzymał w mocy wyrok w sprawie roszczeń wysuniętych przez biotechnologicznego giganta, firmę Monsanto dotyczących jej patentów do roślin modyfikowanych genetycznie. Oznacza to, że Monsanto nadal będzie mogła pozywać farmerów, których pola zostały skażone genetycznie modyfikowanymi nasionami.

    Utrzymano tym samym oddalenie przez sąd apelacyjny wniosku przeciwko Monsanto, które złożyło stowarzyszenie skupiające plantatorów organicznych i 80 innych podmiotów. Wniosek dotyczył agresywnych roszczeń Monsanto przeciwko plantatorom, których pola zostały zainfekowane opatentowanymi nasionami modyfikowanymi. Monsanto pozwała ponad 140 rolników indywidualnych i plantacji z USA i Kanady za uprawę opatentowanych nasion bez pozwolenia.

    Pozwani nie mieli umów licencyjnych z Monsanto. Wszyscy pozwani twierdzili, że nie chcą używać nasion modyfikowanych i domagali się ochrony prawnej w przypadkach niezamierzonych kontaktów z produktami Monsanto.

    Decyzja sądu apelacyjnego podyktowana była obietnicą firmy Monsanto, która oświadczyła, że nie będzie pozywać rolników, których uprawy (m.in. soi, bawełny, kukurydzy i rzepaku) zawierają śladowe ilości organizmów modyfikowanych (np. w wyniku przeniesienia wiatrem pyłków roślin modyfikowanych na pola organiczne). Według Monsanto „śladowe ilości” to jeden procent uprawy.

    Prezes Handlowego Stowarzyszenia Plantatorów Organicznych Jim Gerritsen wyraził rozczarowanie z powodu decyzji Sądu Najwyższego, który odmówił ponownego rozpatrzenia sprawy.
    „Jeśli Monsanto może opatentować nasiona dla korzyści finansowych to powinno także płacić odszkodowania za zanieczyszczenia swoimi produktami pól organicznych” – powiedział Dave Murphy z organizacji Food Democracy Now!"
    http://autonom.pl/?p=7988
  • @powiew świeżości 00:25:31
    Właśnie zasiadłem z myślą o napisaniu o wczorajszym spotkaniu z p. Piechocińskim. Będzie trochę refleksji. Niestety....
  • Colin Todhunter: Organizmy modyfikowane genetycznie (GMO): zysk, władza i geopolityka
    .
    Organizmy modyfikowane genetycznie (GMO) nie są niezbędne do wykarmienia świata [1, 2]. Jeśli jednak miałyby się przyczynić do wzrostu wydajności upraw, nie powodując przy tym szkód dla środowiska i nie wpływając negatywnie na bioróżnorodność oraz zdrowie ludzkie, czy powinniśmy rozważyć ich masowe zastosowanie?

    Faktem jest, że technologia GMO znajduje się pod kontrolą bardzo wpływowych grup interesów. W ich rękach jest przede wszystkim instrumentem korporacyjnej władzy i narzędziem do zapewniania zysku, a jej głównym zadaniem jest służenie geopolitycznym interesom USA. Nie da się ukryć, że rolnictwo od wielu lat jest kluczową kwestią dla amerykańskiej polityki zagranicznej.

    „Amerykańska polityka zagraniczna była i jest oparta głównie na eksporcie produktów rolnych, a nie na eksporcie przemysłowym, jak to mogłoby się wydawać. To dzięki rolnictwu i kontroli dostaw żywności amerykańska dyplomacja mogła kontrolować większość krajów Trzeciego Świata. Geopolityczna strategia pożyczkowa Banku Światowego polegała na doprowadzaniu krajów do sytuacji deficytu żywności poprzez lobbowanie na rzecz upraw rynkowych – plantacji uprawianych na eksport – a nie upraw na użytek własny” – stwierdził prof. Michael Hudson [3].

    Projekt Projekt dla Nowego Amerykańskiego Wieku (The Project for a New American Century) profesora M. Hudsona [3] i Doktryna Wolfowitza (Wolfowitz Doctrine) pokazują, że priorytetami amerykańskiej polityki zagranicznej jest władza, kontrola i zapewnianie sobie globalnej supremacji za wszelką cenę [4,5]. Część planu światowej dominacji opiera się na kontrolowaniu rolnictwa przez USA oraz na naruszaniu suwerenności żywnościowej i bezpieczeństwa żywnościowego państw.

    W książce „Seeds of Destruction” (Nasiona destrukcji) William Engdahl śledził, jak rodzina Rockefellerów przeliczyła swoje ogromne bogactwo na wpływy polityczne i dążyła do dominacji amerykańskiego, a później światowego, rolnictwa dzięki „zielonej rewolucji" [6]. Poprzez przymus stosowania wielkich tam i sprzętu zużywającego duże ilości wody ta forma rolnictwa sprawiła, że rolnicy stali się zależni od produktów ropy naftowej, kontrolowanych przez korporację, oraz doprowadziła całe nacje do długów i zależności od dolara. Produkty GMO powielają podobny schemat dzięki patentowaniu i wzrastającej monopolizacji rynku nasion głównie przez amerykańskie firmy takie, jak Monsanto, DuPont i Bayer.

    W Indiach w ostatnich latach Monsanto zyskało miliony na przemyśle rolniczym dzięki opłatom licencyjnym, podczas gdy rolnicy byli zmuszeni zadłużać się, by zakupić nasiona i środki chemiczne [7]. Długi, liberalizacja ekonomiczna i przejście na uprawy rynkowe modyfikowane genetycznie (bawełna) spowodowały, że setki tysięcy rolników doświadcza trudności ekonomicznych a korporacje czerpią z tego ogromne zyski [8]. Od połowy do końca lat 1990’ ponad 270.000 rolników w Indiach popełniło samobójstwo [ 9].

    Także w Ameryce Południowej prym wiedzie GMO i rolnictwo na skalę przemysłową, tymczasem rolnicy i lokalna ludność doświadczają brutalnych opresji i są zmuszani do opuszczenia swoich ziem [10]. Podobnie jest w Afryce, gdzie Monsanto i The Gates Foundation dążą do dalszego podporządkowania małych gospodarstw rolnych modelowi korporacyjnemu. Nazywają to „inwestowaniem" w rolnictwo, jak gdyby był to akt dobroczynności.

    Rolnictwo jest fundamentem wielu społeczeństw, mimo to wciąż podlega zmianom, mającym służyć interesom bogatego przemysłu rolniczego, spożywczego i handlu. Małe gospodarstwa znajdują się pod ogromną presją, a bezpieczeństwo żywnościowe jest zagrożone, nie tylko dlatego, że małe gospodarstwa produkują większość żywności na świecie [11]. W wyniku grabieży ziemi, przejęć gruntów, prowadzenia (nieżywnościowych) upraw rynkowych na eksport, masowego zużycia środków chemicznych, czy też patentowania nasion i zaprzestania wymiany nasion między rolnikami – zyski wędrują do korporacji rolniczych i instytucjonalnych inwestorów ziemskich.

    Na całym świecie dokonuje się transformacja rolnictwa na wzór wielkiego przemysłu rolnego, pomimo ostrzeżeń naukowców, że ten model, wymagający zużycia dużej energii i środków chemicznych, spowodował m.in., że w Wielkiej Brytanii może odbyć się jeszcze tylko około sto żniw z powodu zaawansowanej degradacji gleby [12]. W indyjskim Pendżabie „zielona rewolucja" korporacyjnego rolnictwa przemysłowego doprowadziła do kryzysu w formie poważnych niedoborów wody, zwiększonej zachorowalności na nowotwory i spadku wydajności [13]. Możemy mówić o światowym kryzysie agrarnym. Powszechnie stosowany typ rolnictwa kontrolowany przez korporacje jest niezrównoważony.

    Trwają poszukiwania bardziej ekologicznych form rolnictwa, które dzięki rozsądnemu zarządzaniu uprawami i zmniejszeniu zużycia środkówchemicznych „nakarmią” świat bez naruszania równowagi ekologicznej. Liczne raporty i badania naukowe sugerują, że takie podejście przyniesie znacznie więcej korzyści, szczególnie dla krajów biedniejszych [14–16].

    Gdy zwolennicy modelu chemiczno-przemysłowego wykazują, że przynosi on lepsze plony niż bardziej tradycyjne rolnictwo (generalizacja i to często przesadna [17]), jest to przeinaczenie faktów. Większe plony są osiągane dzięki środkom chemicznym, które zagrażają zdrowiu i środowisku, a dodatkowo model ten przyczynia się do konfliktów o ropę. Tak jak błędne przekonanie, że „wzrost" gospodarczy jest napędzany tylko i wyłącznie dużym przepływem gotówki w gospodarce (wzrastają zyski korporacyjne), tak pojęcie ulepszonej wydajności w rolnictwie także wywodzi się ze zbioru wąsko zdefiniowanych kryteriów.

    Dominujące poglądy stanowiące podstawę pojęcia „wzrostu" gospodarczego oraz współczesnego rolnictwa i „rozwoju" są przesiąknięte arogancją i pogardą: cała planeta powinna być zorganizowana w urbanistycznym modelu etnocentrycznym, w którym wieś jest traktowana z góry, natura musi być zdominowana, rolnicy stanowią problem, który należy usunąć z ziemi, a tradycyjny sposób życia jest zacofany i należy go ulepszyć.

    „Ludzie są postrzegani jako 'biedni', jeśli jedzą własnoręcznie wyhodowane produkty, zamiast szeroko dostępnych artykułów wprowadzonych na rynek przez globalny przemysł rolny. Są oceniani jako ubodzy jeśli żyją w domach własnej konstrukcji, zrobionych z dobrze przystosowanych do tego ekologicznych materiałów, takich jak bambus i błoto, a nie w mieszkaniach z pustaków lub cementu. Są widziani jako biedni, jeśli noszą ubrania uszyte z robionych ręcznie naturalnych włókiem zamiast z materiałów syntetycznych” – pisał Vandana Shiva [18].

    Zachodnie korporacje mają zamiar wpłynąć na politykę Światowej Organizacji Handlu, MFW i Banku Światowego (z pomocą sprzyjających im polityków i urzędników) w celu wyludnienia terenów wiejskich i zmuszenia ludzi do zamieszkania w miastach, aby dążyli do całkowicie niezrównoważonej, niestabilnej, niszczącej dla środowiska i prowadzącej do konfliktów, konsumenckiej wersji American Dream [19, 20].

    Ciekawe (i niepokojące) jest, że kraje „rozwijające się" stanowią ponad 80% światowej populacji, ale zużywają tylko 1/3 światowej energii. Obywatele USA stanowią 5% populacji światowej. ale zużywają 24% światowej energii. Średnio, jeden Amerykanin zużywa tyle energii co dwóch Japończyków, sześciu Meksykanów, 13 Hindusów, 128 Banglijczyków, 307 Tanzańczyków i 370 Etiopczyków [21].

    Pomimo dewastacji środowiska i szkód dla społeczności, wynik tych działań jest traktowany jako sukces, ponieważ interesy biznesowe, które zyskują na tych praktykach wpływają na wzrost PKB. Ścięcie całego lasu, który był od wieków głównym źródłem utrzymania dla wielu ludzi, wyprzedawanie drewna, handlowanie truciznami do spryskiwania gleby i sprzedawanie leków, które mają złagodzić skutki zdrowotne petrochemicznego modelu produkcji żywności, to wszystko z pewnością spowoduje wzrost PKB. Jest to korzystne dla biznesu. To, co jest dobre dla biznesu jest dobre dla wszystkich, a tak przynajmniej utrzymują niektórzy.

    "Korporacje jako dominujące instytucje, ukształtowane przez kapitalistyczny patriarchat. prosperują w warunkach eko-apartheidu. Bazują na kartezjańskim dziedzictwie dualizmu, który sprzeciwia naturę człowiekowi. Natura jest tu definiowana jako element żeński i biernie podporządkowujący się. Korpocentryzm jest także androcentryzmem – konstruktem patriarchalnym. Fałszywe pojmowanie człowieka jako zdobywcy i władcy Ziemi doprowadziło do nieuzasadnionej technologicznej pychy inżynierii geologicznej, genetycznej oraz energii jądrowej. Skutkiem jest oburzenie moralne z powodu patentowania form życia, zawłaszczania sobie wody w wyniku prywatyzacji a nawet roszczenia sobie praw do powietrza poprzez handel uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Prowadzi to do zagarniania różnorodności biologicznej, która służyła ubogim." [22]

    „Zielona rewolucja", a teraz GMO, nie są stworzone z myślą o wyżywieniu świata ani zapewnianiu wartościowej diety, czy też walce o zdrowie i bezpieczeństwa środowiska. (W rzeczywistości, Indie importują żywność, którą kiedyś produkowały na własny użytek [23]; także w Afryce dieta staje się coraz mniej różnorodna i mniej zdrowa [24].) Takie pomysły bazują na propagandzie lub wynikają z dobrych zamiarów, które zostały wykorzystane w służbie interesów korporacyjnych.

    Innowacje biotechnologiczne zawsze odgrywały ważną rolę w modernizowaniu rolnictwa jednak rolnictwo po 1945 r. było pod dużym wpływem potężnych korporacji takich, jak Monsanto, które mają ścisłe powiązania z interesami Pentagonu i Wall Street [25]. Należy być ostrożnym wobec publicznie głoszonych zamiarów korporacyjno-państwowej klitki władz USA, gdyż w otoczce modnego PR-u o „nakarmieniu świata", wymusza trudne warunki ekonomiczne, by zapewnić sobie dobrobyt [26,27].

    W Indiach Monsanto i Walmart odegrały znaczącą rolę w tworzeniu „Inicjatywy wiedzy dla rolnictwa" [28]. Obecnie Monsanto finansuje badania prowadzone przez instytucje publiczne, a jej działalność i wpływy stoją w sprzeczności z ideą tworzenia strategii przez niezależne organy decyzyjne [29, 30]. Firma ta jest siłą napędową procesu, który może ostatecznie doprowadzić do restrukturyzacji Indii i ich podporządkowania Stanom Zjednoczonym [31]. MFW i Monsanto pracują także nad podporządkowaniem Ukrainy wobec geopolitycznych celów USA poprzez zdominowanie ich ziem i rolnictwa [32]. Przejmowanie rolnictwa (i społeczeństw) przez bogate grupy interesów to zjawisko globalne.

    Tylko kompletnie naiwni uwierzą, ze bogaci inwestorzy instytucjonalni i wielki agrobiznes oraz jego zwolennicy w Departamencie Stanu mają na uwadze dobro ludzkości. Ich celem nie jest tylko osiągnięcie ekonomicznego zysku. Celem nadrzędnym jest zagwarantowanie światowej hegemonii USA.

    Dyskusje naukowe nad GMO stają się coraz bardziej upolitycznione i grzęzną w szczegółowych polemikach na temat metodologii, rezultatów, wniosków i ich rzeczywistego znaczenia. Całościowy obraz problemu jest rzadko dostrzegany. GMO nie dotyczy tylko „nauki". Jako szerokie zagadnienie, GMO i model chemiczno-przemysłowy są ze sobą połączone i stanowią problem geopolityczny, napędzany zyskiem i władzą.

    Tekst pochodzi z portalu globalresearch.ca
    Fot. www.thecanadiandaily.ca

    Przypisy:
    1. W tym raporcie ukazane są główne przyczyny światowego niedoboru żywności: http://www.cban.ca/Resources/Topics/Feeding-the-World/Will-GM-Crops-Feed-the-World
    2. Posługując się oficjalnymi raportami i źródłami danych, odniesienia w tym raporcie wskazują, że wydajność rolnictwa w Indiach była wyższa w 1970r. i 1890r. oraz, że Indie nie potrzebują chemiczno-przemysłowego rolnictwa a tym bardziej GMO. http://www.globalresearch.ca/india-genetically-modified-seeds-agricultural-productivity-and-political-fraud/5328227
    3. http://michael-hudson.com/2014/10/think-tank-memories/
    4. http://www.informationclearinghouse.info/article1665.htm
    5. http://www.informationclearinghouse.info/article40093.htm
    6. Arun Shrivastava recenzuje i streszcza książkę W. Engdahla tutaj: http://www.globalresearch.ca/seeds-of-destruction-the-hidden-agenda-of-genetic-manipulation-2/9379
    7. http://www.countercurrents.org/shiva180614.htm
    8. Na podstawie wyników raportu badaczy z Uniwersytetu Cambridge w UK: http://www.cam.ac.uk/research/news/new-evidence-of-suicide-epidemic-among-indias-marginalised-farmers
    9. Oficjalna liczba podawana przez BBC w 2013 r. http://www.bbc.co.uk/news/magazine-21077458
    10.http://www.theecologist.org/News/news_analysis/2267255/gm_crops_are_driving_genocide_and_ecocide_keep_them_out_of_the_eu.html
    11. Oficjalny raport wydany przez GRAIN: http://www.grain.org/article/entries/4929-hungry-for-land-small-farmers-feed-the-world-with-less-than-a-quarter-of-all-farmland
    12. Farmers Weekly cytuje raport badaczy z Uniwersytetu w Sheffield w UK: http://www.fwi.co.uk/news/only-100-harvests-left-in-uk-farm-soils-scientists-warn.htm
    13. Raport gazety, który cytuje oficjalne statystyki i wyniki badań: http://www.deccanherald.com/content/337124/punjab-india039s-grain-bowl-now.html
    14. Oficjalny raport ONZ: http://unctad.org/en/PublicationsLibrary/tdr2013_en.pdf
    15. http://www.srfood.org/en/official-reports# i http://www.plantpartners.org/agroecology-reports.html
    16. http://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/14735903.2013.806408#tabModule
    17. http://phys.org/news/2014-12-crops-industrial-agriculture.html
    18. http://www.organicconsumers.org/btc/shiva112305.cfm
    19. Analityk polityki żywnościowej Devinder Sharma przedstawia motywy zachodnich korporacji w Indiach: http://www.bhoomimagazine.org/article/cash-food-will-strike-very-foundation-economy
    20. Arundhati Roy omawia błędne pojęcie „postępu" stosowane w Indiach oraz konflikty i przemoc jakie są tym spowodowane: http://www.guernicamag.com/features/we-call-this-progress/
    21. http://public.wsu.edu/~mreed/380American%20Consumption.htm
    22. http://www.spaziofilosofico.it/numero-07/2959/economy-revisited-will-green-be-the-colour-of-money-or-life/
    23. Vandana Shiva opisuje jak „zielona rewolucja" i „wolny handel" sprawiły, że Indie stały się importerem netto produktów, które kiedyś wytwarzały na własne potrzeby: http://www.aljazeera.com/indepth/opinion/2013/09/201398122228705617.html
    24. Artykuł opisujący trudną sytuację rolnictwa w Afryce: http://www.globalresearch.ca/behind-the-mask-of-altruism-imperialism-monsanto-and-the-gates-foundation-in-africa/5408242
    25. http://www.globalresearch.ca/monsantos-gmo-food-and-its-dark-connections-to-the-military-industrial-complex/5389708
    26. Artykuł dający faktyczny i historyczny wgląd w działalność firmy Monsanto i jej nadużyć: http://www.globalresearch.ca/the-complete-history-of-monsanto-the-worlds-most-evil-corporation/5387964
    27. Analiza ostatnich oszukańczych praktyk Wall Street we współpracy z całym systemem politycznym i ekonomicznym. http://www.wsws.org/en/articles/2012/03/pers-m15.html
    28.http://www.democracynow.org/2006/12/13/vandana_shiva_on_farmer_suicides_the
    29. http://dissidentvoice.org/2009/07/monsanto-a-contemporary-east-india-company-and-corporate-knowledge-in-india/
    30. http://www.thehindu.com/opinion/lead/nip-this-in-the-bud/article5012989.ece
    31. http://www.countercurrents.org/todhunter031114.htm
    32. http://www.oaklandinstitute.org/food-security-hostage-wall-street-and-us-global-hegemony


    http://www.geopolityka.org/analizy/colin-todhunter-organizmy-modyfikowane-genetycznie-gmo-zysk-wladza-i-geopolityka

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej