Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
90 postów 563 komentarze

PiS-owski pęd do tworzenia unioarmii

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy PiS-owski sprzeciw wobec ustawy o "bratniej pomocy" był szczery i czy gdyby pozostałym partiom sejmowym zabrakło głosów do jej przeforsowania, to posłowie PiS-u nie wspomogliby ich tak, jak podczas głosowania ws. traktatu lizbońskiego?

 

Warto więc przypomnieć konsekwentne od lat stanowisko liderów PiS-u w kwestii unioarmii. Zacznę od relacji z wizyty Jarosława Kaczyńskiego, jako premiera, w Berlinie w listopadzie 2006 r. Szef PiS-u, swym stachanowskim pędem do utworzenia unioarmii zaskoczył nawet Niemców i redakcję "Gazety Wyborczej", która o tym poinformowała:

 

 „J. Kaczyński wymyśla 100-tysięczną euroarmię

Niemcy osłupieli, gdy w poniedziałek premier Kaczyński mówił kanclerz Merkel o stutysięcznej armii europejskiej podporządkowanej Komisji Europejskiej i dowodzonej przez NATO

Rzecznik rządu Jan Dziedziczak: - W Berlinie na ten temat nie było ani słowa - powiedział "Gazecie". Jednak według naszych informatorów Jarosław Kaczyński przedstawił swą koncepcję, gdy kanclerz Angela Merkel zapytała go o przyszłość konstytucji europejskiej. Potwierdził to nam jeden z rzeczników niemieckiego rządu Rüdiger Petz.

Premier podkreślił, że w konstytucji powinien być zapis o europejskich siłach zbrojnych, i dodał, jak je sobie wyobraża.”

http://wyborcza.pl/1,75248,3716289.html#ixzz2rihTjezb

 


Sprawa chyba miała zostać załatwiona po cichu, bo po tym, jak „GW” poinformowała polską opinię publiczną o propozycji Jarosława Kaczyńskiego, złożonej Angeli Merkel w Berlinie, sam zainteresowany zaczął rżnąć głupa. Opisał to pokrótce na swoim blogu funkcjonariusz "Gazety Wyborczej", Bartosz Węglarczyk (notka z 6 listopada 2006 r.):

 

 „Euroarmia, szmermomarmia

 Kilka  dni temu  napisaliśmy w "Gazecie", że premier Kaczyński przedstawił w Berlinie pani kanclerz Merkel pomysł powołania 100-tys. armii europejskiej, która będzie podlegała przewodniczącemu Komisji Europejskiej, ale będzie dowodzona przez Kwaterę Główną NATO.

Niemcy osłupieli, bo robienie armii europejskiej pod Komisją zakrawa na żart. Komisja nie ma żadnego doświadczenia militarnego i nie zajmuje się polityką obronną UE.

Na dodatek pomysł, żeby ta armia była dowodzona przez NATO oznacza, że będzie ona podporządkowana faktycznie Amerykanom, którzy w NATO mają najwięcej do powiedzenia. Ja nie mam nic przeciwko temu, ale jeśli nasi politycy wierzą, że na taką sytuację zgodzi się Francja, czy Niemcy, czy Belgia, to chyba nie wiedzą, co się dzieje na świecie.

Następnego dnia sam  premier zaprzeczał:

3.11.Warszawa (PAP) - Premier Jarosław Kaczyński, pytany czy podczas poniedziałkowej rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel przedstawił koncepcję utworzenia "euroarmii", powiedział dziennikarzom, że nie było o niczym takim mowy.

Dokładnie to samo w każdym kanale TV i radowym powtarzał rzecznik rządu. Bardzo mi go żal.

Dziś ”Financial Times” opublikował autoryzowany wywiad z prezydentem Kaczyńskim:

"Financial Times": Prezydent Polski Lech Kaczyński oświadczył, że jego kraj domaga się stworzenia silnej armii Unii Europejskiej.

Składać by się miała ze 100 tysięcy żołnierzy, a powiązana byłaby z NATO i wykorzystywana w najbardziej zapalnych punktach na świecie, a także do obrony Europy

– W tej chwili sytuacja wygląda tak, że Unia potrzebuje 8 tysięcy żołnierzy w Libanie, a nie wiadomo, skąd ich wziąć – powiedział dziennikarzowi FT Lech Kaczyński w wywiadzie, jakich rzadko udziela zagranicznej prasie. – Armia, o której mówię, nie ma zastąpić sił zbrojnych poszczególnych państw, ale spowodować, że w takich sytuacjach stworzy się bez problemu nie tylko odziały złożone z 8 tysięcy żołnierzy, ale – jeśli zajdzie taka potrzeba – nawet z 25 czy 30 tysięcy.

Lech Kaczyński powiedział, że ma nadzieję poruszyć ten temat w rozmowach z premierem Tonym Blairem, podczas rozpoczynającej się dziś wizyty w Wielkiej Brytanii.

Polski prezydent powiedział, że przedyskutował ten temat już dwukrotnie z przewodniczącym Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso, a jego brat Jarosław Kaczyński, polski premier, poruszył to zagadnienie w rozmowach z Angelą Merkel– kanclerzem Niemiec podczas zeszłotygodniowej wizyty w Berlinie (h/t: Onet.pl).

Brat twierdzi, że ”Gazeta” kłamie. Drugi brat bliźniak potwierdza słowo w słowo to, co napisaliśmy…”

http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2006/11/Euroarmia-szmermomarmia.html

 

 

O wywiadzie prezydenta Lecha Kaczyńskiego dla "Financial Times" pisała też m.in. interia.pl: 

"Polska proponuje euroarmię

Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego między euroarmią i NATO nie ma żadnej sprzeczności, a mówienie o podważaniu roli Sojuszu jest nieporozumieniem.

- Nie ma żadnej sprzeczności między nie tyle armią co korpusem europejskim, a NATO. Próba czynienia z pewnego planu politycznego inicjatywy, która byłaby jakimkolwiek podważeniem roli NATO jest nieporozumieniem, jest tzw. faktem prasowym. Istnieje tego rodzaju pomysł, który w dłuższej perspektywie będzie - mam nadzieję - realizowany, który wziął się z obserwacji prostych faktów - w korpusie UNIFIL w Libanie UE miała odgrywać istotną rolę i będzie ją odgrywać - powiedział Lech Kaczyński w poniedziałek w Wilnie poproszony o skomentowanie poniedziałkowej publikacji w "Financial Times".

Londyński dziennik poinformował, że Polska proponuje utworzenie przez Unię Europejską powiązanej z NATO, stutysięcznej armii, którą można by było wykorzystać dla obrony Europy a także wysyłać w regiony zapalne.

- W tym momencie potrzebujemy około ośmiu tysięcy żołnierzy na misję w Libanie, ale nie wiadomo, skąd ich wziąć. Niezbędne są oddziały, które będą mogły być powołane w razie potrzeby, nie zastępując przy tym narodowych armii, nawet wtedy, gdy będzie potrzeba nie ośmiu ale 25 tysięcy, czy nawet 30 tys. żołnierzy - powiedział Kaczyński w omówieniu wywiadu zamieszczonym w poniedziałkowym numerze "Financial Times".

Prezydent wyraził nadzieję, że poruszy ten problem z brytyjskim premierem Tonym Blairem podczas swej rozpoczynającej się w poniedziałek wieczorem wizyty w Wielkiej Brytanii. Lech Kaczyński oznajmił, że dwukrotnie rozmawiał na ten temat z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso, a jego brat, premier Jarosław Kaczyński, poruszył ten temat w ubiegłym tygodniu podczas spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel..."

http://fakty.interia.pl/swiat/news-polska-proponuje-euroarmie,nId,812936

 

 

Czyli obaj bracia Kaczyńscy "solidarnie" parli do utworzenia unioarmii. Nie zmieniło się to po śmierci Lecha Kaczyńskiego. Jak doniósł Janusz Korwin-Mikke na swoim blogu (notka z 12 września 2011 r.):

„PiS – czyli kupa oszustów

Przypominam wszystkim, którzy mieli jakiekolwiek złudzenia co do WCzc. Jarosława Kaczyńskiego, że podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy prezes PiS zaproponował:

Stworzenie wspólnej armii przez Unię Europejską, co dałoby Brukseli status supermocarstwa porównywalnego z Waszyngtonem”– i dodał: Chcę, by Europa była supermocarstwem. Jestem euro-realistą i popieram silną Europę, zwłaszcza w aspekcie polityczno-militarnym”.

Jarosław Kaczyński już się widzi jako Prezydent Zjednoczonej Europy?!? Na niejakie szczęście Unia Europejska zdycha gospodarczo i żadnej silnej armii nie stworzy – zresztą po Srebrenicy nikt takiej armii nie będzie traktował poważnie. Natomiast zdławić ruchy wolnościowe w UE taka armia będzie w stanie. III RP posiada w UE sporą autonomię –a de facto niemal niepodległość – dopóki Rzeczpospolita ma wojsko, a UE go nie ma. Jasne? Przypominam, że PiS obiecywało walczyć o suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej. Czy ktoś jeszcze twierdzi, że śp. Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński nie dlatego, że był zdrajcą, który złamał przysięgę prezydencką – tylko dlatego,że „był pod naciskiem, któremu nie potrafił się oprzeć”? On po prostu ociągał się, by udawać, że jest przeciwnikiem –czyli, by utrzymać przy PiSie te 20% elektoratu niechętnego Unii Europejskiej! Przypominam też, że kilkudziesięciu posłów PiSu głosowało przeciwko przyjęciu Traktatu Lizbońskiego – ale przynajmniej część z nich przyznawała, że „możemy sobie na to pozwolić – bo wiemy, że i tak jest większość, która wystarczy do przyjęcia Traktatu”.To są po prostu oszuści.”

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/PiS-czyli-kupa-oszustow,2,ID435619205,n  

 

Minął kolejny przeszło rok i w październiku 2012, na stronie tygodnika "Najwyższy Czas!" ukazał się wywiad ze Zbigniewen Ziobro, byłym pierwszorzędnym politykiem PiS-u i ministrem sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a w momencie udzielania wywiadu, już członkiem sejmowego odprysku od PiS-u, czyli Solidarnej Polski. Po konflikcie z Jarosławem Kaczyńskim, Ziobro najpierw zaczął puszczać farbę w kwestii nacisków ze strony Jarosława Kaczyńskiego wobec posłów PiS, by głosowali za traktatem lizbońskim, a w wywiadzie dla "NCz" wspomniał też o stanowisku Jarosława Kaczyńskiego względem utworzenia unioarmii:

„Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” z zeszłego roku mówił także o armii Unii Europejskiej. To dla nas poważne ostrzeżenie, co tak naprawdę myśli o Europie...”

http://nczas.com/wiadomosci/polska/zbigniew-ziobro-dla-ncz-to-co-kaczynski-naprawde-mysli-o-europie-jest-dla-nas-powaznym-ostrzezeniem/

 

No i mamy 28 stycznia 2014 r., w programie "Gość poranka" w TVP jest wywiad z ministrem pracy i polityki społecznej, Władysławem Kosiniak-Kamyszem, aparatczykiem PSL. Jako, że ostatnio PiS, w walce o wiejski elektorat, zaatakował PSL, to Kosiniak-Kamysz, zapytany o to przez funkcjonariuszkę TVP, postanowił się odgryźć. Oto jego słowa:

"PiS chce się wykreować w ostatnim czasie na pierwszego obrońcę polskiej wsi. Że oni bronią interesów rolników, że oni dbają o nie najlepiej. Chcą się odwoływać do tradycji ludowych, ale później w głosowaniach, kiedy przychodzi moment mówienia "sprawdzam", oni tego nie przestrzegają. Tak się okazało przy głosowaniu o uboju rytualnym, tak było przy składce zdrowotnej, tak było też, kiedy padały deklaracje, że lepiej tworzyć europejską armię, niż dopłaty do polskiego rolnictwa.”

Można tę wypowiedź obejrzeć w linku poniżej:
http://patrz.pl/filmy/pis-chce-tworzyc-unioarmie-nawet-kosztem-interesu-polskich-rolnikow

 

Tak więc jak to się ma do rzekomo wielkiego sprzeciwu PiS względem ustawy o "bratniej pomocy". Wszak ta ustawa jest spleciona z projektem "Stanów Zjednoczonych Europy" i to właśnie planowana unioarmia by z niej przede wszystkim skorzystała, gdyby nasz naród się obudził i postanowił obrać kurs na niepodległość. A podlegamy własnie Unii Europejskiej (globalistycznej sitwie włascicieli wielkich instytucji finansowych i korporacji, którzy za projektem UE stoją). To ich neokolonią jesteśmy i to oni by stracili na naszej niepodległości, więc siłą rzeczy unioarmia i tworząca pozory legalności jej najazdu na Polskę ustawa o "bratniej pomocy", służą własnie globalistom tworzącym "Paneuropę". Trudno uwierzyć, żeby Lech Kaczyński i Jarosław Kaczyński oraz aparatczycy PiS-u (przynajmniej ci parlamentarni, bo "doły partyjne" być może częściowo rzeczywiście nie kumają, tak jak otumaniony "partidiotyczny" elektorat tej partii) tego nie rozumieli. Trudno też uwierzyć, by zarządcy mediów od lat konsekwentnie i bezwzględnie wspierających PiS - a mam tu na myśli przede wszystkim główne tuby PiS-u, czyli trio STR (Sakiewicz-Terlikowski-Rydzyk) tego nie rozumieli. Tak więc pchając zatroskany o Polskę (acz niekoniecznie rozumny) elektorat w ramiona zdradzieckiego PiS-u, czyli partii, która już współdoprowadziła do likwidacji polskiej państwowości, popierając najpierw akcesję do UE, a później biorąc aktywny udział w przetransformowaniu UE z organizacji międzynarodowej w państwo, zaś teraz dążącej do utrwalenia tego stanu rzeczy, poprzez utworzenie unioarmii, czyli dybów, w które Polska zostanie już ostatecznie zakuta, biorą na siebie współodpowiedzialność za tę zdradę.

 

 

KOMENTARZE

  • Nic mnie w tym artykule nie zdziwiło,
    Kto się interesuje polityką to takie fakty zna już dawno
  • @liberalkonserwatywny 08:01:58
    Nie ma scenie Mumi Wolności jest za to w ich miejsce radykalna Mumia Wolności PISUAR - to oni wypełnili pustkę po UW. Mają tą samą koncepcję w sprawie przyszłości polityki polskiej co gazeta koszerna.
  • Wygląda na to, że wkrótce PiSmeni się doczekają:
    Merkel chce armii europejskiej. „Sytuacja na świecie stworzyła nowe wyzwania”

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel popiera propozycję utworzenia wspólnej armii europejskiej, jednak uważa, że projekt ten jest „kwestią przyszłości” – powiedziała zastępczyni rzecznika niemieckiego rządu Christiane Wirtz. Podkreśliła ona, że zacieśnianie współpracy wojskowej jest „długotrwałym procesem” składającym się z wielu pojedynczych przedsięwzięć.

    Szefowa rządu podziela pogląd, że należy dążyć do „pogłębionej współpracy wojskowej w Europie”. Sytuacja na świecie stworzyła nowe wyzwania, także w dziedzinie militarnej” – przyznała rzeczniczka. Jej zdaniem temat współpracy wojskowej znajdzie się w agendzie szczytu UE w czerwcu.

    Wirtz podkreśliła, że zacieśnianie współpracy wojskowej jest „długotrwałym procesem” składającym się z „wielu pojedynczych przedsięwzięć”. – Trudno w tej sytuacji wyznaczać konkretne terminy – zastrzegła.

    „Traktujemy poważnie zamiar obrony europejskich wartości”

    Propozycja wyszła od przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera. W niedzielę na łamach „Welt am Sonntag” zaapelował on do krajów UE o utworzenie wspólnej armii europejskiej, aby bardziej wiarygodnie niż dotychczas reagować na przypadki zagrożenia pokoju w krajach UE lub z nią sąsiadujących. Juncker zaznaczył, że byłby to sygnał pod adresem Rosji, że „traktujemy poważnie zamiar obrony europejskich wartości”.

    Inicjatywę Junckera mocno poparła niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen. W wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk szefowa resortu obrony powiedziała, że proces "zazębiania się" armii krajów UE zakończy się pewnego dnia powstaniem armii europejskiej. Integracja wojskowa Europy stworzy „mocny europejski filar” w NATO - dodała von der Leyen.

    „Wizja na czasie”, „Pilne zadanie”

    Pomysł Junckera poparło kilku wpływowych polityków niemieckiej koalicji rządowej. Szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen (CDU) uznał wspólną armię za „wizję na czasie”, a Hans-Peter Bartels (SPD) tworzenie armii za „pilne zadanie”. Polityka obronna UE jest ciągle jeszcze zorganizowana w oparciu o kryteria narodowe, co prowadzi do powielania działań i podnosi koszty - powiedział socjaldemokrata kierujący parlamentarną komisją obrony Bundestagu.

    Niemieckie MON zwraca uwagę, że Bundeswehra blisko współpracuje już z wojskami francuskim i holenderskimi, a obecnie zamierza rozwijać kooperację z Wojskiem Polskim.

    Niemcy „oddadzą” Polsce batalion

    Inspektor sił lądowych Bundeswehry, generał Bruno Kasdorf powiedział, że armia niemiecka po raz pierwszy w historii odda swój batalion (600 żołnierzy) na stałe pod rozkazy brygady innego państwa, w tym przypadku Polski. Polski batalion podporządkowany zostanie z kolei niemieckiej brygadzie. Projekt ma zostać sfinalizowany do połowy 2016 roku. Kasdorf powiedział przy tej okazji, że polsko-niemiecka współpraca może stać się zalążkiem przyszłej armii europejskiej.

    http://www.tvp.info/19181173/merkel-chce-armii-europejskiej-sytuacja-na-swiecie-stworzyla-nowe-wyzwania

    ----

    Najlepszy jest fragment: "Propozycja wyszła od przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera. W niedzielę na łamach „Welt am Sonntag” zaapelował on do krajów UE o utworzenie wspólnej armii europejskiej, aby bardziej wiarygodnie niż dotychczas reagować na przypadki zagrożenia pokoju w krajach UE..."
    Nietrudno sobie wyobrazić, jak będą interpretować "zagrożenie pokoju w krajach UE" - będzie nim każde dojście (lub nawet próba dojścia) do władzy środowisk antyglobalistycznych. W takim wypadku armia UE będzie najeżdżała taki kraj i instalowała tam u władzy globalistów.
  • ...
    http://qpress.de/wp-content/uploads/2015/03/EU-Monster-Greaper-Troll-Todesengel-europa-synonym-symbol-schwarzer-schwan-sterbendes-System.jpg
  • ...
    http://piastpolski.pl/unia-pomoze-unia-nakarmi-unia-obroni/
  • ...
    https://www.youtube.com/watch?v=jt7N4OdFtCk
  • Nigel Farage: Armia UE? Kogo pan bierze za głupków, panie Juncker?
    https://www.youtube.com/watch?v=LR32M_PUAeU
  • Waszczykowski: PiS popiera utworzenie unijnej armii
    Witold Waszczykowski, prawie na pewno już niedługo minister spraw zagranicznych z ramienia PiS, przyznał że jego partia opowiada się za utworzeniem unioarmii.
    http://pikio.pl/waszczykowski-pis-popiera-utworzenie-unijnej-armii/
  • Media: poufny projekt utworzenia armii UE. Trzymany w tajemnicy przed Brytyjczykami
    28.05.2016 15:10
    Brytyjskie media spierają się o znaczenie planów wspólnej polityki obronnej Unii Europejskiej i donoszą o planach utworzenia wspólnej armii Unii Europejskiej.

    Nad projektem od dłuższego czasu ma pracować Federica Mogherini, ale na razie niewiele osób miało szansę się z nim zapoznać. Według londyńskiego "Timesa", plan spoczywa pod kluczem w Brukseli i mają do niego dostęp tylko wybrane osoby, którym odebrano przedtem wszystkie urządzenia elektroniczne, choć wolno im robić odręczne notatki. Przygotowany przez szefową dypomacji Unii Europejskiej projekt, wedug doniesień mediów, miał zostać utajniony do czasu brytyjskiego referendum 23 czerwca. Chodzi o to, aby nie przysparzać argumentów za Brexitem.

    Według doniesień, projekt stanowi zaczątek wspólnej armii Unii Europejskiej. "Times", który uzyskał wgląd zapiski jednego z dyplomatów, twierdzi, że plan jest bardzo konkretny, włącznie z powołaniem wspólnego ośrodka dowodzenia wojskami Unii. Według informacji dziennika, projekt zostanie rozesłany unijnym przywódcom dzień po głosowaniu w brytyjskim referendum i będzie przedmiotem obrad szczytu Rady Europejskiej 28 czerwca.

    Internetowa gazeta "The Independent" powołując się na rzecznika Federiki Mogherini, twierdzi, że nie chodzi o plan tworzenia armii. Ale dziennik "Daily Express" cytuje popierającą Brexit brytyjską wiceminister obrony, Penny Mordaunt, która ostrzega, że Traktat Lizboński może wymusić na Wielkiej Brytanii uczestnictwo w unijnych operacjach wojskowych.

    Ten pomysł jest w Londynie mocno niepopularny, gdyż - zdaniem Brytyjczyków - osłabi NATO i zniechęci Amerykanów do dalszego angażowania się w obronę Europy.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1624840,Media-poufny-projekt-utworzenia-armii-UE-Trzymany-w-tajemnicy-przed-Brytyjczykami
  • „The Times”: W tajemnicy przygotowywane są dokumenty do utworzenia Armii Unii Europejskiej
    Opublikowano Maj 28, 2016

    Brytyjski dziennik The Times zdradził informacje o ukrywanych przed opinią publiczną planach stworzenia armii UE, dokumenty są przygotowywane od 18 miesięcy i mają być przedstawione na szczycie przywódców europejskich 28 czerwca.

    The Times (26.05.2016) informuje, że plany o utworzeniu armii UE są ukrywane przed wyborcami ze względu na zbliżające się referendum dotyczące opuszczenia UE przez Wielką Brytanię.

    Kroki w kierunku stworzenia armii europejskiej są trzymane w tajemnicy przed brytyjskimi wyborcami do następnego dnia po referendum. – „The Times”

    W dalszej części artykułu czytamy:

    Plany, przygotowane przez szefa polityki zagranicznej UE, przewidują rozwój nowych europejskich struktur wojskowych i operacyjnych, w tym centrali. Są one wspierane przez Niemcy i inne kraje jako pierwszy krok w kierunku utworzenia armii UE.

    Artykuł „The Times” w linku poniżej:

    http://www.thetimes.co.uk/article/eu-army-plans-kept-secret-from-voters-3j3kg3zwj

    Ustawa 1066

    Ustawa 1066, której formalna nazwa to: Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przeszła przez Sejm BEZ KONSULTACJI ZE SPOŁECZEŃSTWEM.

    Zgodnie z zapisami ustawy wojska tworzącej się na naszych oczach armii UE będą miały prawo prowadzić operacje zbrojne na terenie Polski, gwarantuje to art 12 ustawy 1066 dotyczący ZASAD I WARUNKÓW UŻYCIA BRONI PALNEJ.

    Art. 8 ust. 1 pkt 3 gwarantuje możliwość „wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego”.

    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1066

    Ewidentnie trwają przygotowania do III wojny światowej, po której wyłoni się nowy podział geopolityczny nazywany także Nowym Porządkiem Świata, warto w tym kontekście posłuchać przed czym ostrzega Polaków: Grzegorz Braun i Aleksander Jabłonowski.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/the-times-w-tajemnicy-przygotowywane-sa-dokumenty-do-utworzenia-armii-unii-eiropejskiej-2016-05

    ------------------------------

    https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=EU+army+plans+kept+secret+from+voters

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej