Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
90 postów 561 komentarzy

PiS kontynuuje tradycje KOR-u

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wart przypomnienia, stary tekst prezesa Ligi Polskich Rodzin, Witolda Bałażaka.

 

"Trwa pewna walka o pamięć historyczną(...), ale jedno jest dla mnie pewne: nie byłoby Komitetu Obrony Robotników, gdyby nie Antoni Macierewicz i Piotr Naimski, wspierani także przez nas (...)" (dzieje.pl, portal historyczny, 23.09.2011) [podkreślenie autora]. Te jakże ważne słowa wypowiedział, pod adresem sztandarowych postaci Prawa i Sprawiedliwości, ich kolega z list wyborczych tego ugrupowania Ludwik Dorn podczas spotkania dnia 23 września 2011 r., w 35 rocznicę założenia KOR-u. Czołową rolę w powołaniu KOR przez Macierewicza i Naimskiego potwierdza również sam Jarosław Kaczyński w wywiadzie publikowanym w "TS" 1990, nr 46, gdzie, odpowiadając na pytanie o przynależność do ugrupowań opozycyjnych, stwierdza: "Pełniłem przez krótki czas funkcję szefa Biura Interwencyjnego, będąc działaczem KOR od 1976 r. (...) Założycielem KOR-u był Macierewicz razem ze swym przyjacielem Naimskim". (Czas Warszawski nr 22-23, 30.06.2005 r.) [podkreślenie autora].

Widać zatem, że czołowe postacie PiS-u, łącznie z Prezesem wywodzą się ze środowiska KOR-u, a nawet byli założycielami tej specyficznej organizacji, rozwiązując ją dokładnie w piątą rocznicę powstania (23 września 1981 r.) i wchodząc do rodzącej się "Solidarności" jako eksperci i doradcy, ujmując to w sposób pewny siebie, śmiały, nadzwyczaj szczery: "NSZZ Solidarność utworzył i tworzy liczne agendy i komisje, mające zajmować się tym, czym zajmował się (...) KOR. Wielu z jego członków i współpracowników jest dziś członkami "Solidarności", nierzadko pracują w niej jako eksperci lub po prostu ludzie o wieloletnim doświadczeniu. Uważamy, że każdy, komu bliskie były niegdyś cele Komitetu Obrony Robotników (...) wspierać dziś powinien - zależnie od swych kompetencji i umiejętności - "Solidarność" i działać w jej szeregach lub na jej rzecz". (Fragmenty oświadczenia z dnia 23 września 1981 r. w związku z zakończeniem działalności Komitetu Samoobrony Społecznej KOR) [podkreślenia autora].

Cel KOR-u został więc jasno sformułowany: powstaje "Solidarność", więc trzeba tam zająć odpowiednie stanowiska i walczyć o skierowanie tego wielkiego ruchu społecznego na odpowiednie, KOR-owskie tory.

Podczas wspomnianego już wyżej spotkania w 35 rocznicę powołania KOR-u, jeden z jego ojców dyrektorów i założycieli - Antoni Macierewicz - wyraził radość z powodu obecności w gronie politycznym kontynuującym tradycje KOR-u: "(...) w obecnych czasach miarą wartości polityka jest to, czy jest się sformułowanemu przez KOR przesłaniu wiernym (...). To jest istota problemu, który przed nami dzisiaj staje. Smutno, że tak wiele osób postąpiło inaczej, ale cieszymy się z tego, że te same tradycje kontynuuje dziś Prawo i Sprawiedliwość i skupiony wokół niego ruch patriotyczny" (dzieje.pl, portal historyczny, 23.09.2011) [podkreślenie autora].

Jakże fundamentalne stwierdzenie jednego z założycieli i liderów KOR-u! Oto KOR znalazł swojego prawowiernego kontynuatora w Prawie i Sprawiedliwości!

A jakie to tradycje KOR-u kontynuuje dziś PiS, co tak imponuje Macierewiczowi?

Otóż niewątpliwie rację ma Ludwik Dorn mówiąc, że "trwa pewna walka o pamięć historyczną". Kto bowiem panuje nad przeszłością, ten panuje nad przyszłością, mówił Orwell.

A dziś mało kto pamięta książkę "Kościół, lewica, dialog", stanowiącą coś w rodzaju manifestu ideowego tego środowiska, napisaną przez jednego z czołowych członków KOR-u Adama Michnika.

Jedną z głównych myśli tam zawartych jest postulat posłużenia się Kościołem w celach lewicy laickiej poprzez zaprzestanie z Nim walki na rzecz instrumentalnego traktowania. Mówić językiem Kościoła, ale robić swoje ? to program nakreślony w 1977 roku.

Dziś widać wyraźnie, że PiS i Jarosław Kaczyński są najbardziej konsekwentnymi realizatorami tego programu.

Ich stosunek do wartości jest skrajnie faryzejski i obłudny. Deklaracje nijak mają się do rzeczywistości, choćby w obronię życia, gdzie PiS jest demonstracyjnie za życiem wtedy, kiedy nie ma szans na przeforsowanie (ostatni obywatelski projekt obrony życia w 2011 r.), a gdy była taka szansa, to swoimi głosami zdradzili sprawę (konstytucyjna obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci odrzucona w 2007 r.).

Podobnie w sprawie podatkowych ulg prorodzinnych i becikowego. Deklaracje zgodne z nauczaniem Kościoła, a czyny wprost przeciwnie (debata Kurski - Giertych w internecie).

Instrumentalne podejście PiS-u do spraw Wiary w sposób jaskrawy ujawniło się w czasie wykorzystywania Krzyża w celach politycznych, jako substytutu pomnika Kaczyńskiego. Rzeczywisty, a nie deklaratywny, stosunek PiS-u i Kaczyńskich do Kościoła poznaliśmy w czasie ataku i zablokowania objęcia urzędu arcybiskupa Warszawy w roku 2007.


"Dlaczego uderzono w biskupa Wielgusa? Dlaczego teraz uderza się w Kościół, który wyrwał nas z komunizmu, który ponosił największe ofiary w walce z tym obrzydliwym systemem?(...)

Wedle tych, którzy dzisiaj atakowali biskupa Wielgusa, wyrwał nas z komunizmu nie Kościół katolicki, tylko KOR. Tylko Komitet Obrony Robotników, założony przez pana Macierewicza, Michnika, Kuronia i innych. To jest prawdziwa "poprawna" wersja historii. To jest podłoże tego wszystkiego, co się dzisiaj wokół Kościoła dzieje. Trzeba Kościół zbrukać, trzeba powiedzieć, że tam właśnie byli agenci, że tam jest źródło SB (...).
Sprawa arcybiskupa Wielgusa jest próbą zawłaszczenia przez środowisko KOR walki z komunizmem. Kościoła już ma nie być jako podmiotu, który odgrywał bardzo istotną rolę w życiu nie tylko religijnym, ale i narodowym. (Roman Giertych - fragment wystąpienia sejmowego, 5 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień , 11 stycznia 2007 r.) [podkreślenia autora].

Praktyczna realizacja postulatów zawartych w książce Michnika powoduje bardzo bolesne skutki o podwójnym znaczeniu.

Po pierwsze, budowane jest wrażenie, podsycane przez media, że Kościół odgrywa ogromną rolę polityczną, co w rzeczywistości jest fikcją; naprawdę zaś chodzi o kompromitację Kościoła i patriotyzmu.

A po drugie, rozhisteryzowane, zahipnotyzowane i perfidnie wykorzystywane tłumy tzw. "obrońców krzyża", poszukiwaczy "smoleńskiej prawdy", "lustratorów wszechobecnego układu", powodują wzmacnianie, ośmielanie i rozzuchwalanie lewactwa.

Warto więc, aby powyższe refleksje, a przede wszystkim jasne i klarowne oświadczenie Antoniego Macierewicza, dotarły do świadomości biskupów, księży, wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce, a zwłaszcza tych, którzy dają się, kolejny (który!!!) już raz, prowadzić we mgle obłudy i faryzeizmu przez KOR-owskich braci.

Warto na koniec zacytować małe fragmenty książki znawcy tematu, odnoszące się do powyższej problematyki: "Wolnomularze paryscy (...) na wieść o utworzeniu Komitetu Obrony Robotników (KOR) przeprowadzili wewnętrzną kolektę i przekazali do Warszawy dość pokaźną sumę (...). Masoneria stała się zapleczem KOR-u". (Ks. Andrzej Zwoliński, "Wokół masonerii", Biblioteczka KSM Nr 5, Kraków 1995, str. 138) [podkreślenia autora].

Wśród zmarłych już członków KOR-u do masonerii należało pięciu: Ludwik Cohn (Kon), Jan Kielanowski, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Klemens Szaniawski (Ludwik Hass, "Masoneria Polska XX wieku - losy, loże, ludzie", wyd. POLCZEK, Warszawa 1993).

Kiedy czasami obserwujemy nagłaśniane spory między obecnie żyjącymi KOR-owcami, tymi "lewicowymi" - Michnika i tymi "prawicowymi" - Macierewicza, pamiętajmy o jakże ważnym zdaniu wypowiedzianym przez zastępcę Wielkiego Mistrza "Wielkiego Wschodu" Francji Jacquesa Oreficea: "Mamy nadzieję, że wolnomularze będą we wszystkich partiach, z wyjątkiem ekstremistów. Dam przykład z mojego kraju. We Francji przez wiele lat rządziła lewica. W ostatnich wyborach wysoko zwyciężyła prawica, jednak w nowym parlamencie znajduje się dokładnie tyle samo wolnomularzy, co w poprzednim"

("Miliarder" nr 30 z IX.1993) [podkreślenia autora].

KOR-owcy, to ludzie bardzo inteligentni - my bądźmy równie inteligentni i mądrzy!

 

Witold Bałażak

Źródło: http://www.lpr.pl/2011/09/29/pis-kontynuuje-tradycje-kor-u/

KOMENTARZE

  • A co do zdjęcia, które wkleiłem do artykułu...
    ... toż to widać, że jest to zdjęcie zrobione na potrzeby propagandowe i to za przyzwoleniem władz (co najmniej) więziennych. Prawie identyczne zdjęcie jest na plakacie Ruchu Narodowego do uniowyborów, na którym widnieje 6 liderów RN idących pewnym krokiem, a pod spodem jest napis "Czas Honoru", co jest odniesieniem do podobnego plakatu promującego znany serial wojenny. Jak widać KOR-owcy ten patent przećwiczyli jako pierwsi.
  • Antykorowska ulotka z końca lat 70.
    http://www.panstwo.net/uploads/foto/2006/11/kor3.jpg
  • Macierewicza powiązania masońskie:
    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/4187/antoni-macierewicz-pis-na-pogrzebie-masona
  • Pełna zgoda.
    Zdjęcie to ewidentna ustawka. Coś wiem na ten temat.

    PS.
    Zastanawiam się czemu mimo zbieżności poglądów zdarza ci sie mnie brzydko atakować?...
  • @SpiritoLibero 17:12:29
    Osobiście nic do ciebie nie mam. Przypominam, że to ty zacząłeś awanturę. Do momentu pojawienia się tego komentarza
    http://powiewswiezosci.neon24.pl/post/104917,fronda-kaputt#comment_922334
    byłem uprzejmy.
  • @powiew świeżości 17:16:50
    Dobra... Mój komentarz był odpowiedzia na Twój. Trudno wiec dociec kto zaczął. Pace, ok? :)
  • @SpiritoLibero 17:23:26
    OK
  • Bałażak
    A czym różni się przeszłość Macierewicza i Romana Giertycha. Obecnie oni obydwaj grają w tym samym chórze, jeden na jednym skrzydle drugi na drugim skrzydle. Może Bałażak by napisał jak to się stało, że z partii LPR zostały tylko brudne okruchy i w czyim interesie Giertych zniszczył LPR!!!
    Najpierw wyrzucali mnie z LPR-u ponieważ nie będzie koalicji z PiS-em jak będzie Wrzodak w LPR, to Kaczyński parchatymi łapami posłużył się takim min. Bałażakiem by wywalić z LPR pomysłodawcę i organizatora tej partii, usunąć przeszkodę w nawiązaniu koalicji z pisuarem.
    Może Bałażak napisałby co się stało z Bankiem WBR w momencie jak Giertych wszedł do władz tego banku. A może by Bałażak napisał jak to się stało, że prokuratura udowodniła, że na 14 mln zł były fałszywe faktuey w LPR w latach 2006-07. Nie ma LPR jest Michnik, Macierewicz, Kaczyński i nni kopernikoscy. Nie ma nikogo by w parlamencie by upomniał się o narodowe interesy Polskie. To wszystko można zawdzięczać Giertychowi.
  • Ukryta Strona Dziejów
    Ukryta Strona Dziejów
    str 690 Ukryta strona dziejów, fragment

    Na płaszczyźnie polityki szczebla krajowego cała gra jest dla wnikliwego obserwatora dość przejrzysta: działacze tzw. lweicy dwoją się i troją , by psuć rodzinę, system oświaty, porządek, wojsko, słowem: podstawy tradycyjnego społeczeństwa, w imię egalitarnego, pacyfistycznego, laickiego liberalizmu, podczas gdy działacze tzw. prawicy podkopują drobny przemysł, rzemiosło, małe gospodarstwa rolne i drobny handel w imię wzrostu zamożności społeczeństwa i zasad wolnego rynku - czyli liberalizmu gospodarczego. Z kolei politycy centrowi dokładają starań , by w imię Lidzkości i przyjaźni między narodami wyrwać z serca narodu pojęcie Ojczyzna rozumianej jako ziemia Ojców. Odbywa się to przy jazgocie mediów urządzających hałaśliwe kampanie na rzecz mieszania ras (czemu bardziej lub mniej świadomie wtórują księża) celem jest wykorzenienie wszelkiego przwiązania do prawdziwej religi, do tradycji i do wyrosłej na glebie tej religi spuścizny historyczno-kulturalnej.
    Coraz częściej jesteśmy świadkami wyborczej farsy, gdzie wolni i niezależni obywatele emocjonują się głosując już to na lewicę, już to na centrum, prawicę, a w istocie włączają się nieświadomie w mainstream kosmopolityzmu i obojętności na sferę prawdziwych wartości. Tę truciznę obywatel daje sobie aplikować w coraz silniejszych dawkach. Aż do całkowitego odrętwienia umysłu , wskutek czego ostatecznie zamienia się w "pajacyka" który nie wychodzi poza krąg wyznaczony przez masoński cyrkiel - ze wszystkimi tego smutnymi konsekwencjami, które są dziś widoczne w Europie i nie tylko.
  • Jerzy Rachowski - Lis w skórze lwa, czyli - Przychodzi Macierewicz z propozycją
    http://suwerennosc.blogspot.com/2010/02/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi.html
    http://suwerennosc.blogspot.com/2010/02/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi_26.html
    http://suwerennosc.blogspot.com/2010/03/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi.html
    http://suwerennosc.blogspot.com/2010/03/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi_16.html
    http://suwerennosc.blogspot.com/2010/03/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi_25.html
  • Józef Kossecki, ''Panorama opozycji politycznej'', Szczecin 1983
    https://socjocybernetyka.files.wordpress.com/2009/08/j-kossecki-panorama-opozycji-politycznej.pdf
  • Ukazała się nowa książka w temacie: Leszek Misiak, "Prawicowe dzieci, czyli blef IV RP":
    http://www.oficyna-aurora.pl/index.php?a=ksiazki&c=60

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej