Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
90 postów 563 komentarze

Smarzowski tworzy film o rzezi wołyńskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli w oczekiwaniu na zakłamanie, wyszydzenie i ośmieszenie jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w dziejach naszego narodu.

W kontekście obecnych wydarzeń na kijowskim tzw. euromajdanie i związanym z nimi procesem wybielania i cukrowania odgrywających nań pierwszorzedną rolę neobanderowców (w czym bierze walny udział tropiące na polskim gruncie faszyzm za każdym rogiem środowisko "Gazety Wyborczej"), warto odświeżyć informację, która pojawiła się kilka miesięcy temu, czyli że ściśle związany ze środowiskiem "Gazety Wyborczej" reżyser Wojciech Smarzowski zabiera się do realizacji filmu o rzezi wołyńskiej. Nikomu, kto choćby pobieżnie zna kinematografię III RP nie trzeba specjalnie wyjaśniać, że służy ona dominującemu w Polsce po 1989 r. środowisku "Gazety Wyborczej" do tłamszenia narodowej polskiej dumy. To widać prawie w każdej produkcji filmowej, a zwłaszcza w tych opiewających wydarzenia historyczne. Wygląda jednak na to, że pod tym względem nie osiągnięto jeszcze wszystkiego i zanosi się na wejście tego środowiska na wyższy poziom draństwa, bo trudno inaczej ocenić zapowiedź wystawienia do realizacji pierwszego fabularnego filmu o rzezi wołyńskiej kogoś takiego, jak Smarzowski. Dotychczas obejrzałem 3 jego filmy: "Wesele", "Dom zły" i "Drogówka". Wszystkie one przedstawiały Polaków jako ludzkie zwierzęta, wyszydzały polskie tradycje i były przepełnione daleko posuniętą wulgarnością. Warto też wspomnieć, że oprócz tych 3 filmów, które miały charakter sensacyjno-obyczajowy z elementami kryminału (w zamyśle twórcy miały być też chyba komediami, choć dla świadomego patriotycznego widza, nie były), Smarzowski wyreżyserował też w 2011 r. film "Róża", poruszający tematykę historii Polski. Choć nie oglądałem tego filmu, w Internecie można bez problemu znaleźć komentarze i recenzje wskazujące na jego antypolską wymowę. Oto jedna z nich:

"Ostatnio w polskich kinach pojawiło się kilka dobrych filmów (zresztą również wiele gniotów, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego). Można powiedzieć, że kino polskie powoli się odradza, ale czy nie jest to przypadkiem przedwczesna ocena?

W poniedziałek byłem w gliwickim Kinie Amok na „Róży” Wojciecha Smarzowskiego i „Baczyńskim” Kordiana Piwowarskiego. Szczerze mówiąc byłem „Różą” zniesmaczony i zdziwiony tym, że ktokolwiek sfinansował produkcję antypolskiego filmu, na który prowadzi się potem młodzież szkolną.

Dlaczego uważam film „Róża” za antypolski? Przede wszystkim, dlatego, że przedstawiono tam Polaków, jako stado zapijaczonych chamów, gwałcicieli, złodziei i bandytów, cwaniaczków, którzy prześladują bogu ducha winnych Mazurów. Owszem, nie twierdzę tutaj, że po wojnie wszystko było idealne. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że lata wojny wykoślawiły społeczeństwo. Ponadto było ono wyniszczone pod względem gospodarczym, gdyż Niemcy prowadzili rabunkową gospodarkę okupowanych obszarów, co było szczególnie dotkliwe między innymi w Polsce.  Większość Polaków po wojnie chciała żyć i odbudować własny kraj – jedynie nieliczni poszli do lasu, żeby walczyć z władzą ludową. Warto tu dodać, że część z nich to były osoby, które były zdemoralizowane wojną i łatwym życiem. Ponadto warto także przypomnieć, że nawet gdyby władzę przejął rządu londyński, to także zdemoralizowani łatwym życiem z bronią w ręku znaleźliby się w lesie, ale o tym oczywiście nie ma mowy w filmie Smarzowskiego.

Przyjrzyjmy się teraz Mazurom, którzy zostali przedstawieni, jako niebożęta, które wpadły w ręce krwiożerczych Polaków i Rosjan. Czyżby nie wiedzieli nic o tym, co wyprawiało SS na okupowanych obszarach w ZSSR, Polski, czy Bałkanów? Czyż nie odnieśli korzyści z najazdu niemieckiego na Polskę i inne kraje? Wiedzieli dobrze – w końcu członkowie ich rodzin służyli w SS i Wehrmachcie i zapewne opowiadali swoim bliskim w czasie urlopu o tym jak sobie poczynali z podludźmi. Warto także przypomnieć, że z tzw. generalnej guberni wysyłano przymusowych robotników, mających zastąpić powołanych do Wehrmachtu i SS, w tym także do Prus Wschodnich.

Smarzowski skupił się na gwałtach dokonywanych na kobietach. Sam gwałt jest godny potępienia, ale czyż tak samo nie postępowali członkowie Waffen SS i Wehrmachtu w Polsce i na Wschodzie? W końcu wiadomo, kim byli Polacy Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi. Podludźmi, których bezkarnie można było zabijać i których jedynym wykształceniem powinna być, jak to głosił Himmler, znajomość liczb od 1 do 20 oraz wiedza o tym, że ich panami są Niemcy. Członkowie tych formacji zdawali sobie dobrze sprawę, że są bezkarni tak długo, jak wykonują polecenia dowódców, ale tego poza wyjątkiem w postaci sceny gwałtu i zabicia żony jednego z bohaterów nie ma w filmie Smarzowskiego.

Rosjanie zostali przedstawieni podobnie jak Polacy, jako pijacy i złodzieje gwałcący wszystko, co poruszało się na dwóch nogach. Nawet, gdy Smarzowski próbował przedstawić ich pozytywnie (jak lekarza wojskowego, który próbował udzielić pomocy medycznej Róży), to paradoksalnie wychodziło drugie dno. Co mam na myśli? Otóż lekarz ten stwierdził, że kobieta ma prawdopodobnie raka. Gdy Tadeusz chciał mu wręczyć pieniądze odmówił ich przyjęcia wprawiając go w widoczne zdumienie. Dlaczegóż to Tadeusz był tak zdumiony? W końcu wiadomo – Rosjanie biorą w łapę. Być może ten lekarz był uczciwy i zdawał sobie sprawę, że niewiele może zrobić. Miał poczucie swojej wartości i uznał, że nie może sobie pozwolić na przyjęcie zapłaty za niewykonaną pracę.

Niestety film Smarzowskiego, twórcy „Wesela”, wpisuje się w nurt antypolski podobnie jak „Pokłosie” Pasikowskiego. Obawiam się, biorąc pod uwagę istniejącą tendencję, że wkrótce doczekamy się zapewne filmu, w którym to Polacy zbudują obóz koncentracyjny w Oświęcimiu oraz będą tam mordowali kacetowców. Lub też filmu gloryfikującego UPA i genocid Polaków na Wołyniu i Podolu. Oczywiście to Polacy zostaną w nim przedstawieni, jako pijani szaleńcy, którzy sami dokonywali rzezi swoich rodaków, podczas, gdy Banderowcy, sprawcy zbrodni, zostaną przedstawieni, jako obrońcy ojczyzny i dobroczyńcy ofiar."

http://info-poster.eu/roza-antypolska-kontrowersyjna-recenzja-piotra-chmielarza/

Gdy autor tej recenzji, pisał ją, nie mógł zdawać sobie jeszcze sprawy, że za film o rzezi wołyńskiej weźmie się ten sam osobnik, którego krytykuje za "Różę". I prawdopodobnie będzie mniej więcej tak, jak napisał w ostatnim akapicie, czyli rzeź wołyńska zostanie wykoślawiona pod kątem oczekiwań środowiska "Gazety Wyborczej", a więc:

-rzeź wołyńska zostanie przynajmniej częściowo usprawiedliwiona przy użyciu "argumentacji" banderowskiej propagandy (że była odpowiedzią na polski ucisk itp.).

-liczba ofiar rzezi wołyńskiej w komentarzach lektora lub napisach wtopionych w film zostanie umniejszona; "Gazeta Wyborcza" notorycznie umniejsza tę liczbe do kilkudziesięciu tysięcy, co można zobaczyć np. tutaj:

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,15382620,Majdan_to_nie_UPA.html

-bez wątpienia zostaną pokazane również żydowskie ofiary tej rzezi i prawdopodobnie zostaną znacznie uwypuklone; nie zdziwię się, jeśli z filmu będzie można odnieść wrażenie, że rzeź wołyńska dotknęła liczebnie w takim samym lub nawet większym stopniu Żydów, co Polaków.

-zostaną uwypuklone ukraińskie ofiary polskich działań odwetowych (co Smarzowski już nawet zapowiedział) i to prawdopodobnie w taki sposób, że te działania pod względem bestialstwa i ilości ofiar będą prawie że dorównywały temu, co ze strony Ukraińców spotkało Polaków.

Już samo umożliwienie (finansowe, bo bez wątpienia Smarzowski będzie kręcił za nasze podatki) przez państwowe instytucje (choć kontrolowane przez wiadomo kogo) reżyserowi o takim a nie innym spojrzeniu na polskość tworzenia pierwszego filmu o tak ważnej i wymagającej powagi oraz polskiego serca kwestii, jak rzeź wołyńska, jest prowokacją samą w sobie. Zresztą sam Smarzowski już teraz twierdzi, że "ten film będzie uwierał". A w jaki sposób i kogo, to już można się domyślić po dotychczasowym dorobku twórcy i charakterze środowiska, z którym jest związany i pod którego oczekiwania będzie ten film tworzył.

 

KOMENTARZE

  • Żydzi byli dloprowadzani do SSmanskich egzekutorow przez ukraińska policję Ostlandu zanim policja ta przeszla na stronę Bandery
    Także w obozach śmierci Akcji Reinhardt w Bełżcu Treblince i Sobiborze policjanci ukraińscy nadzorowali liczne żydowskie sonderkomanda i w razie pootrzerby upychali bagnetami i kolbami opierajacych sie do komor gazowych.Rzeź wołyńsk byla to zaplanowana i realizowana przez synów popów grekokatolickich i prawoslawnych rzeź resztek ludności polskojezycznej już po "holocauście" ludności aszkenazyjskiej na Wlołyniu i Podolu. Na Wolyniu ten "holocaust" został przeprowadzony wyjątkowo metoda rozstrzeliwywania Żydow przyprowadzanych nad doły ekzekucyjne i grzebalne przez policjantow Ulraińskich. SSmani tylko strzelali. Żydzi galicyjscy gazowani byli w komorach obozu smerci w Bełżcu.
    "Podpinanie" zagladfy Żydow do rzezi wołyńskiej to świadome fałszowanie historii
    http://telewidz.neon24.pl/post/88189,o-ludobojstwie-na-zydach-i-polakach-na-wolyniu-bez-historiozoficznych-priorytetow
  • Był niejaki
    Chochlew, co chciał nam objaśnić "Tajemnice Westerplatte", Pasikowski co to nam o "Pokłosiu" chciał powiedzieć. Ciekawie wyszło jeszcze z wykonawcami, bo Lindę zastąpił Żebrowski, co to do rosyjskiej mega produkcji się zalapał, a młodszy Stuhr z tego drugiego skompromitował się dokładnie, oskarżając niegdysiejszych Polaków o czynienie z własnych dzieci żywych tarcz.

    Widać wyraźnie, że Pac warty pałaca, a pałac Paca. Towarzystwo wzajemnej adoracji kompromituje się. Nie mieli by takich możliwości, gdyby nie nasze pieniądze via Zdrojewski przekazywane. Finansowanie filmu Chochlewa oprotestowano i musiał biedak część ujęć kręcić na Litwie, a całość roboty zajęła mu aż 4 lata i biedulek nie zdążył spaskudzić 70 rocznicy napaści na Westerplatte. Gdyby nie skomuchowane ZNP to szkolne klasy nie dałyby zarobić Pasikowskiemu i jego film zrobiłby klapę.

    Jeśli ten cały Smarzowski twierdzi iż jego film będzie nas "uwierał". Dość ciekawe, czyli ofiary zbrodni są be, a mordercy już nie?"
  • @ Autor
    Dałam 5* za informację.
    Wstrząsające.
  • Smarzowski tworzy film o rzezi wołyńskiej
    Kontynuuje się politykę historyczną ze zmową milczenia nad kolaboracją zbolszewikowych Żydów z sowietami.W połączeniu z kolaboracja UPA z nazistami z polskiego punktu widzenia to kompleks konsekwencji rycia żydowskiej i ukraińskiej mniejszości narodowych pod II RP.
  • @KOSSOBOR 12:31:17
    To się zdziwią. PZDR. :))) http://zygumntbialas.neon24.pl/post/104644,zatruta-krew-bratnia-film-o-rzezi-na-wolyniu
  • @ Autor
    Ave 5*.
  • @Repsol 21:22:09
    A czego innego można się spodziewać po chazarze smarzowskim. Niech wpierw ujawni swe pierwsze tetełe, zanim zacznie kręcić ten swój paszkwil, to samo dotyczy pasikowskiego. Pzdr!
  • Stop opluwaniu Żołnierzy Wyklętych
    Cytat
    "Większość Polaków po wojnie chciała żyć i odbudować własny kraj – jedynie nieliczni poszli do lasu, żeby walczyć z władzą ludową. Warto tu dodać, że część z nich to były osoby, które były zdemoralizowane wojną i łatwym życiem. Ponadto warto także przypomnieć, że nawet gdyby władzę przejął rządu londyński, to także zdemoralizowani łatwym życiem z bronią w ręku znaleźliby się w lesie, ale o tym oczywiście nie ma mowy w filmie Smarzowskiego." Koniec cytatu.
    Czy autor mógłby nie rozpowszechniać haniebnych oszczerstw pod adresem Żołnierzy Wyklętych? Przecież zacytowany fragment jest próbką sowieckiej wizji historii. Dobrzy Rosjanie, dobra władza ludowa. Uważam, że skandalem jest cytowanie wersji historii z sowieckich podręczników opluwających Żołnierzy Wyklętych.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej