Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
90 postów 560 komentarzy

Siła asymilacyjna państwa na przykładzie Ukrainy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Nie rozumiem, dlaczego dzieci śląskie mają czytać Sienkiewicza czy uczyć się o romantyzmie i polskich uniesieniach. Ta kultura jest nam kompletnie obca" (Jerzy Gorzelik).

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Poniżej filmiki z dwoma marszami zorganizowanymi niedawno przez Ukraińców. Nie byłoby w nich nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że oba miały miejsce we wschodniej Ukrainie przy granicy z Rosją: jeden w Kramatorsku, a drugi w Sumach. Widać tu siłę asymilacyjną państwa. Nawet tak słabe, od początku swego istnienia trzeszczące w posadach państwo, jak ukraińskie, było w stanie zasymilować niemałą grupę ludzi na terytoriach, na których Ukrainy nigdy nie było, a od dawien dawna była Rosja. W przypadku demonstracji w Sumach widać też, jak ukrainizm zdominował subkulturę kibicowską, nawet na tych wschodnich terenach.


Jest to przestroga względem tego, co może się wydarzyć na Górnym Śląsku. Nawet na szeroko rozumianej prawicy są tacy, którzy popierają postulaty RAŚ przyznania temu regionowi ("w historycznych granicach") autonomii, m.in. jeśli chodzi o system edukacji. Gdyby RAŚ przejął szkolnictwo oraz instytucje kulturotwórcze, to w ciągu najpóźniej takiego okresu, jak 23 lata od momentu powstania państwa ukraińskiego, młode pokolenie Polaków z Górnego Śląska zostałoby poddane skutecznej "obróbce" i doszłoby do sytuacji takiej, jak dziś w środkowej i wschodniej Ukrainie, gdzie jeszcze 23 lata temu częstokroć ciężko było spotkać Ukraińca, a dziś stanowią już oni liczącą się populację (nierzadko większość), agresywnie nastawioną wobec ludności rosyjskiej i zdają się być na fali wznoszącej.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej