Francuski prawicowy publicysta, Emmanuel Ratier, w wydanej we Francji w 1993 r. (a w Polsce w 2011 r.) książce "Tajemnice Zakonu Synów Przymierza" pokrótce opisuje wpływ B'nai B'rith na funkcjonowanie Hollywood i wymowę tworzonych weń filmów.

"Aby pokazać, jak istotną rolę odgrywa bractwo w życiu społecznym Stanów Zjednoczonych – nie tylko w sferze działalności charytatywnej – spróbuję omówić przykład jego wpływów w specyficznym sektorze, w kinematografii. Od lat trzydziestych B’nai B’rith tworzyło „loże zawodowe” w tych sektorach, w których bractwo było wystarczająco silnie zagnieżdżone, lub gdzie pragnęło silniej zaistnieć. Już w 1927 roku B’nai B’rith podpisało porozumienie z głównym związkiem zawodowym producentów i dystrybutorów amerykańskich filmów, Motion Pictures Producers and Distributors of America. Pretekstem był film The King of Kings (Król królów)Cecile’a B. de Mille’a, opowiadający o życiu Jezusa. Alfred M. Cohen, ówczesny przewodniczący B’nai B’rith, uzyskał od tego znanego filmowca zapewnienie, że oczyści on różne fragmenty tekstu i zmieni niektóre sceny tak, by „skorygować” fikcję, w szczególności w części dotyczącej Męki Chrystusa, uwalniając Żydów od wszelkiej odpowiedzialności za Jego śmierć. Poza tym uzyskał i to, że film nie był rozpowszechniany „w tych krajach europejskich lub w tych wspólnotach, w których osąd Rady Mędrców [Sanhedrynu] mógłby wzbudzić uczucia antyżydowskie, a także tam, gdzie występowałoby ryzyko, gdzie stałby się przyczyną zakłócenia ładu z powodu samego tematu” („B’nai B’rith Magazine”, styczeń 1928). B’nai B’rith utworzyło szybko – na podobieństwo organizacji masońskich – własne Braterstwo Kina, które zrzeszyło wszystkich braci z tej branży zawodowej: aktorów filmowych, producentów, dystrybutorów, scenarzystów i techników. Odnalazł się tam sam kwiat kina, łącznie z ludźmi tak potężnymi, jak Alfred M. Schwalberg, przewodniczący Paramount Picture; Barney Balaban, przewodniczący firmy Paramount, czy Harry Goldberg z Warner Brothers. W latach 1925-1935 Braterstwo Kina było już tak potężne, że Will Hays, zwany „carem kina”, zaprosił przewodniczącego B’nai B’rith, Alfreda M. Cohena (prawnika, wybranego na senatora w 1896 roku, a stojącego na czele B’nai B’rith w latach 1925-1938) do studio produkcyjnego w Nowym Jorku, prosząc go, żeby został jego doradcą od kinematografii w tym sensie, iż miał nadzorować, czy wszystkie scenariusze filmowe są mniej lub bardziej zgodne z judaizmem.

 

Loża zarejestrowana została przy B’nai B’rith 16 listopada 1939 roku pod wyróżniającym się numerem 1366. Liczyła wówczas około stu pięćdziesięciu braci-założycieli. Pod wpływem Schwalberga, który został jej pierwszym przewodniczącym, loża rozrosła się później do ponad półtora tysiąca braci (aktorów, reżyserów, producentów, scenarzystów etc.), którzy wywierali pewien wpływ na treść licznych filmów z tamtych lat, zwłaszcza w okresie II wojny światowej. W latach sześćdziesiątych loża straciła swe znaczenie, zwłaszcza dlatego, że zarezerwowana była tylko dla mężczyzn. W 1974 roku jej nowy przewodniczący, Herbert Morgan, przekształcił ją w lożę mieszaną, Cinema Unit 6000. Nabrała wtedy nowego rozpędu. W 1977 roku jej kapituła połączyła się z lożą Radio-Telewizja, aby stać się obecną lożą Kino-Radio-TV Unit 6000, zrzeszająca wszystkich członków B’nai B’rith mających wpływy w mediach, widowiskach medialnych i w kinie (włączając w to krytyków filmowych), celem umożliwienia im lepszej koordynacji ich celów (niektórzy z jej członków niekoniecznie mieszkają w Stanach Zjednoczonych, jak np. David Schoenbrun, który przez dłuższy czas był korespondentem amerykańskiej sieci CBS w Paryżu). Jak powiedział jeden z jej byłych przewodniczących, Ted Lazarus, loża ta daje jej członkom „powód, by utożsamiać żydowskość z więzią zawodową”.

 

Podczas wieczorów dobroczynnych organizowanych przez B’nai B’rith, a także w spotach publicznych (przeznaczonych do zbierania funduszów) jej oddziału, Ligi Antydefamacyjnej (ADL), uczestniczą znani aktorzy, członkowie loży Unit 6000 albo ADL, jak Larry Hagman, który grał rolę J. R. Ewingsa w znanym serialu Dallas. W spocie reklamowym Hagman, grający symboliczną rolę „złego”, wzywa telewidzów do okazywania w życiu nieufności wobec takich „złych” i do wspomagania „dobrych” (tzn. Ligi Antydefamacyjnej), celem wygrania walki w słusznej sprawie. Można tu również wymienić bohaterów serialu Hooker,Williama Shatnera (były kapitan Kirk ze Star Trek), albo Leonarda Nimroda, słynnego pana Spocka z tego samego filmu, którzy związani są z bractwem.

W 1946 roku wyspecjalizowany oddział B’nai B’rith, Liga Antydefamacyjna, rozpowszechnił swój codzienny program w dwustu szesnastu rozgłośniach radiowych. Liczba ta co najmniej potroiła się od tamtego czasu. W latach sześćdziesiątych narodowym przewodniczącym Ligi Antydefamacyjnej był zresztą, nie kryjąc się z tym, Isadore „Dore” Schary, słynny lewicowy scenarzysta i producent filmowy z Hollywood. W 1982 roku ustanowiono Dore Schary Awards, nagrodę przyznawaną corocznie przez Ligę „za poprawę stosunków międzyludzkich”. Na wzór B’nai B’rith, Liga Antydefamacyjna wywiera także wpływ na produkcje filmowe, takie jak na przykład serial We, the Peoplew latach pięćdziesiątych XX wieku.

 

Okazyjnie ADL i B’nai B’rith rozpętują wielkie kampanie reklamowe, jak to było w przypadku rozpowszechniania w amerykańskiej sieci kinowej i telewizyjnej „fabularyzowanego dokumentu” zatytułowanego Holocaust,w którym fikcja miesza się z historycznymi realiami do tego stopnia, że nie można już odróżnić, co jest prawdą, a co zmyśleniem. W okresie od 16 do 19 kwietnia 1978, przy okazji tego serialu, który miał być oglądany przez sto dwadzieścia milionów Amerykanów, B’nai B’rith przesłała do grona członków Senatu i Izby Reprezentantów pełny tekst scenariusza i rozpowszechniła szesnastostronicowy suplement (The Record) w jedenastu milionach egzemplarzy, przeznaczonych głównie dla szkół. Sieć NBC, w porozumieniu z Amerykańskim Komitetem Żydowskim, kontrolowanym przez B’nai B’rith, rozpowszechniła także Przewodnik dla widza filmu „Holocaust”.

 

B’nai B’rith przyczyniła się także do powstania nowego „kierunku” filmowego, chętnie podchwyconego przez światowe sieci dystrybucyjne, w postaci obrazów o „białym terroryście”. Wszystko opiera się na rzekomym istnieniu uczonych wykolejeńców, wszechmocnych nazistów i jakichś równie urojonych skinheadów, którzy pojawiają się w filmach realizowanych na podstawie badań i raportów ADL. Można tu wymienić taki obraz jak Into the Homeland (1987), który przedstawia chrześcijańskich fundamentalistów przeciwnych podatkowi dochodowemu (film zrealizowany na podstawie specjalnego raportu Ligi Antydefamacyjnej opublikowanego w 1986 roku i zatytułowanego Amerykańscy farmerzy i ekstremiści). Inne przykłady tych „fabularyzowanych dokumentów”, które bezpośrednio inspirowały się raportem Ligi Antydefamacyjnej, to: Skinheads, The Socond Coming of Hate, Dead Bang, So Proudly We Hail, Skinheads USA: Soldiers of the Race War. "